Mają niewiele wartości odżywczych, ale są bardzo aromatyczne. Ich najwięksi amatorzy wstają przed świtem, by wcześnie dotrzeć w sobie tylko znane miejsca i zebrać ich jak najwięcej. Grzyby – bo o nich mowa – znowu pojawiły się w lasach. W ostatnich latach było ich mniej, bo upały i niewiele deszczu nie sprzyjały tym owocom lasu. Ale nawet przy niewielkiej ilości grzybów każdego roku zdarzają się zatrucia. Państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Zamościu Jan Stasiak przypomina, że każdy grzybiarz może sprawdzić zebrane grzyby w stacji sanitarno – epidemiologicznej, ale nie skorzystają z takiej pomocy handlujący grzybami:
Posluchaj:
grzyby 1
Jan Stasiak ostrzega, że choć najgroźniejsze są grzyby trujące, to także te jadalne mogą okazać się niebezpieczne, jeśli nie będziemy przestrzegać kilku zasad:
Posluchaj:
grzyby 1
Warto pamiętać też o tym, by nie jeść grzybów, których nie zbieraliśmy sami lub których nie jesteśmy pewni. W ostatnich latach nie było na naszym terenie poważnych zatruć grzybami, warto postarać się, by to się nie zmieniło.