Rok temu, dokładnie 20 lipca zginął w Alpach ksiądz Zbigniew Antosz notariusz Kurii Diecezjalnej w Zamościu. Spadł w około 200 metrową szczelinę. Ksiądz Zbyszek doskonale potrafił się poruszać w górach, czynnie uprawiał sport, dwa lata temu zdobył szczyt Mont Blank i to po najbardziej niebezpiecznej stronie, więc był zaprawionym alpinistą. Przypomnijmy, że ksiądz Zbyszek Antosz jeszcze do 1 lipca 2007 był proboszczem parafii św. Michała Archanioła w Miączynie stąd też mieszkańcy Miączyna postanowili uczcić pamięć o tym kapłanie. W najbliższą niedzielę 20 lipca obok miejscowego kościoła zostanie poświęcona tablica pamiątkowa i obelisk, ustawiony tam ku pamięci księdza Zbigniewa. W uroczystościach będzie uczestniczył również Pasterz naszej diecezji ks bp. Wacław Depo. Mówi ks Piotr Szeptuch obecny proboszcz parafii Miączyn.
Posluchaj:
Ks. Piotr Szeptuch
W sobotę 19 lipca w Dąbrowicy – rodzinnej miejscowości księdza Zbigniewa Antosza o 18.00 zostanie odprawiona msza święta a pół godziny wcześnie na cmentarzu w Biłgoraju poświęcenie pomnika na grobie księdza Zbyszka.
Na wyprawę w Alpy wybrało się czterech duchownych: ks. Zbyszek Antosz, ks. Adam Firosz, ks. Krzysztof Maj i ks. Leszek Biały. Wyruszyli 14 lipca. 20 lipca zdobyli szczyt Matterhorn (we trzech ponieważ jeden z księży został na dole). Gdy schodzili zaczął zapadać zmrok a oni śpieszyli się aby zdążyć do schroniska. Wtedy stała się tragedia…
Ksiądz Zbigniew Antosz miał 38 lat, od 12 lat był kapłanem. Po święceniach kapłańskich, które otrzymał 10 czerwca 1995 roku z rąk ks bpa Jana Śrutwy pracował do 1997 roku jako wikariusz w Parafii św Józefa w Tomaszowie Lubelskim, a później do 1999 roku w parafii Katedralnej w Zamościu. Następnie rozpoczął studia na wydziale prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od 2002 roku pracował jako notariusz Kurii Diecezjalnej w Zamościu jednocześnie od 17 lutego 2004 do 1 lipca 2007 roku jako proboszcz parafii Miączyn.
W płytę widoczną na zdjęciach, na dole „wstawiony” został kamień przywieziony z Matterhorn…