Nieumyślne spowodowanie śmierci i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu - takie zarzuty usłyszał wczoraj we Francji polski kierowca autokaru, który rozbił się pod Dunkierką.
Mieszkaniec Zamościa będzie odpowiadał nie tylko przed francuskim wymiarem sprawiedliwości. Romuald Sitarz rzecznik zamojskiej prokuratury poinformował, że śledczy czekają teraz, aż z Francji dotrą do nich dokumenty dotyczące przyczyn wypadku.
Posluchaj:
Dunkierka
Autokar zamojskiej firmy przewozowej Polonia Transport jechał z Chełma do Londynu i dalej do Dublina. Zginęły trzy osoby, 15 zostało rannych. Kierowcy grozi do 12 lat więzienia.