Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 12:09
Reklama Menstyl

Maska ochronna czy przyłbica? Co lepiej chroni przed patogenami?

Wybuch pandemii COVID-19 sprawił, że w bardzo krótkim czasie wszyscy musieliśmy się przyzwyczaić do zakrywania nosa i ust. Choć wciąż nie wiemy wszystkiego o nowym koronawirusie, na wiele pytań znamy już odpowiedź. Wiemy, że wirus przenosi się drogą kropelkową, a więc podczas kaszlu, kochania, ale także mówienia! Dlatego, aby zminimalizować ryzyko zakażenia, oprócz częstej dezynfekcji rąk, konieczne jest zasłanianie nosa i ust. Co będzie lepszym rozwiązaniem: maska ochronna czy przyłbica? Podpowiadamy!
  • 29.12.2020 13:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Maska ochronna czy przyłbica? Co lepiej chroni przed patogenami?

Zasłanianie nosa i ust a polskie prawo

Z powodu drugiej fali koronawirusa od soboty 28 października do odwołania ponownie wprowadzono nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeniach publicznych w całej Polsce bez podziału na strefy żółte i czerwone. Przepisy pozostawiają jednak dużą swobodę w wyborze sposobu zakrywania twarzy. W rozporządzeniu możemy znaleźć informację, że możemy wykorzystać odzież lub jej część, maskę, maseczkę, przyłbicę, a nawet… kask ochronny.

Największą popularnością na początku pandemii cieszyły się maseczki jednorazowe, jednak po kilku tygodniach wiele osób przerzuciło się na mniej obciążające dla środowiska maski wielorazowego użytku: tradycyjne, bawełniane bez filtra lub z wymiennym filtrem.

Na ulicach można spotkać także osoby w przyłbicach – to rozwiązanie najchętniej wybierane przez okularników narzekających na parujące w maseczkach okulary. Odłóżmy jednak na chwilę na bok kwestię wygody (do której jeszcze wrócimy nieco później), a przyjrzyjmy się skuteczności obu rozwiązań.

Czy plastikowa przyłbica jest w stanie zatrzymać bakterie i wirusy?

Im więcej wiemy o nowym koronawirusie, tym więcej pytań pojawia się o sens noszenia przyłbicy. Naukowcy jednoznacznie sugerują, że przyłbice, owszem, mogą zminimalizować ryzyko zakażenia (chronią także oczy, poprzez które wirus również może przeniknąć do organizmu), ale wyłącznie w połączeniu z dodatkowym zabezpieczeniem ust i nosa. Przyłbica nie może stanowić jedynego źródła zabezpieczenia, jeśli ma rzeczywiście chronić przed drobnoustrojami (w tym wirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19). Jeśli więc decydujemy się na przyłbicę, koniecznie musimy mieć na twarzy także maskę ochronną zasłaniającą usta i nos.

Maska ochronna – jednorazowa czy wielorazowego użytku?

Maska filtrująca FFP3 jest w stanie skutecznie zminimalizować ryzyko zakażenia drobnoustrojami. Pod warunkiem, że jest właściwie użytkowana! Decydując się na maskę jednorazową, po każdym użyciu należy ją zutylizować, pamiętając o dezynfekcji rąk przed jej założeniem i po ściągnięciu. Maskę wielorazową możemy wykorzystywać, dopóki nie będzie wykazywać oznak mechanicznego zużycia. Należy jednak pamiętać o regularnej wymianie filtra oraz czyszczeniu pozostałych elementów (maseczki wielorazowe można prać w temperaturze 60 stopni Celsjusza, co pozwala zabić większość wirusów i bakterii). Drobnoustroje chorobotwórcze to niejedyne, przed czym musimy się chronić (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym).

Zalegający nad polskimi miastami smog może powodować nie tylko choroby układu oddechowego, ale także krążeniowego oraz różnego rodzaju nowotwory. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na maski ochronne antysmogowe z filtrem klasy FFP3, które zatrzymują zarówno pyły PM1, PM2,5 i PM10, jak i wirusy, bakterie oraz alergeny. A co z komfortem noszenia? Na rynku pojawia się coraz więcej ciekawych rozwiązań. Maska filtrująca FFP3 Urban’er została wyposażona m.in. w specjalny stelaż, który pozwala zachować odpowiednią odległość od nosa i ust, zapewniając większą swobodę oddychania.


 

Materiał Partnera


Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy