Wspomnienia o Ryszardzie Linku, legendarnym trenerze zamojskiego boksu

  • 09.01.2023, 12:57 (aktualizacja 10.01.2023, 08:29)
  • Małgorzata Zaręba
Wspomnienia o Ryszardzie Linku, legendarnym trenerze zamojskiego boksu…
13 grudnia 2022 roku w wieku 87 lat odszedł Ryszard Linek najwybitniejszy w dziejach sportu na Zamojszczyźnie szkoleniowiec, legendarny trener zamojskiego boksu. Pogrzeb Ryszarda Linka odbył się 17 grudnia na cmentarzu Parafialnym przy ul. Peowiaków w Zamościu, gdzie znanego wszystkim trenera pożegnali mieszkańcy miasta, a przede wszystkim środowisko sportowe, bo głównie pięściarze m.in.: z Lublina, Radomia, Biłgoraja, Chełma i Zamościa.

Ryszard Linek uprawiał boks w latach 1953 - 1963. Reprezentował barwy klubowe BBTS Bielsko-Biała oraz Technik Zamość ponieważ w 1955 roku z Bielska-Białej trafił do wojska w Zamościu, gdzie kontynuował trenowanie boksu. W latach 1956 -1957 został wicemistrzem i mistrzem Polski Wojsk Lotniczych, a ostatnią walkę w ringu stoczył około 1960 roku. Po zakończeniu kariery zawodniczej został szkoleniowcem w klubie bokserskim WKS „Technik", następnie „Hetman" Zamość oraz A.S.B. „Hetman” Zamość ponieważ od 1993 roku klub funkcjonuje pod taką nazwą do dnia dzisiejszego. Ryszard Linek doskonalił swoich zawodników poprzez przekazywanie im wiedzy, a sprawdzeniem umiejętności bokserskich były liczne sparingi w ringu. Trener zdobywał także doświadczenie poprzez udział w licznych szkoleniach w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, gdzie uzyskał dyplom trenera II klasy. Był uczniem uznanego szkoleniowca boksu w Polsce Feliksa Stamma, a sam przez zamojskich bokserów Ryszard Linek nazywany „Zamojskim Papą Stammem". Karierę trenerską w A.S.B Hetman Zamość Ryszard Linek oficjalnie zakończył w listopadzie 2007 r. podczas Memoriału Jerzego Suchodoła. Co należy podkreślić Ryszard Linek prawie połowę swojego życia spędził w ringu, najpierw szkoląc się jako pięściarz, a następnie przygotowując pokolenia młodych bokserów do zawodów wielkiej rangi międzynarodowej. Sportowe wspomnienia bokserskie opublikowane na łamach „Tygodnika Zamojskiego” przypomniał syn trenera Piotr Linek.

loadingŁaduję odtwarzacz...

Życie rodzinne Ryszarda Linka rozpoczęło się właśnie w Zamościu, gdzie poznał żonę Krystynę, a następnie urodzili się jego dwaj synowie Piotr - polonista i poeta oraz Krzysztof - matematyk. „Trzy słowa, które układają się w opowieść o moim ojcu to: obecność, męskość i wierność” - tak wspomina swojego ojca, znakomitego szkoleniowca boksu syn Piotr Linek. Całe życie Ryszarda Linka było połączeniem sportowej pasji z codziennymi obowiązkami życia rodzinnego jako męża i ojca. Jako trener skupił swoją uwagę na sparingach w hali treningowej i wyjazdach na zawody i zgrupowania.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Piotr Linek dodał, że drugim kluczowym słowem charakteryzującym ojca była „męskość”, którą utożsamiał z opieką i odpowiedzialnością za osoby bliskie.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Ryszard Linek był „wierny” swojej sportowej pasji do boksu oraz rodzinie.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Janusz Kawałko, propagator sportu i zawodowo dziennikarz, za-ca red. naczelnego miesięcznika „Awangardy Lubelskiej” miał okazję poznać Ryszarda Linka podczas wywiadów. Podkreślił, że jego wychowankowie często uważali go za „drugiego, sportowego ojca”. Wynikało to z troski i opieki, którą obdarzał swoich zawodników. Atmosfera podczas treningów była przyjazna i ciepła, podobna do tej która panowała w rodzinnym domu szkoleniowca.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Janusz Kawałko pisząc jeden z artykułów do „Tygodnika Zamojskiego” o sportowej pasji Ryszarda Linka do boksu wspomniał, że trener rozpoczął swoją karierę w Bielsku-Białej. Tam przyjaźnił się z legendarnym bokserem Zbigniewem Pietrzykowskim, czterokrotnym mistrzem Europy, trzykrotnym medalistą olimpijskim.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Synowie Ryszarda Linka również jako chłopcy trenowali boks. Piotr Linek przyznał, że z biegiem upływu lat na ring patrzy z sentymentem ponieważ dostrzega sportowe wartości związane z uprawieniem tej walki.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Ryszard Linek jako trener odkrył wiele sportowych talentów. Sekundował reprezentantom Polski w kilku meczach reprezentacji, a w1992 prowadzony przez niego Hetman awansował do I ligi. Przez środowisko sportowców był docenionym trenerem ponieważ w Plebiscycie redakcji „Tygodnika Zamojskiego’ na najlepszych i najpopularniejszych trenerów zwyciężał czterokrotnie w latach: 1989,1990,1992, 2006. Jako trener sekcji bokserskiej był najlepszym szkoleniowcem w dziejach Zamościa i regionu. Maciej Sochan, były wychowanek sekcji bokserskiej wspomniał, że Ryszard Linek był znakomitym znawcą techniki walki. Wytrenował wielu pięściarzy, którzy byli nie tylko uczestnikami Mistrzostw Europy, ale także utytułowanymi Mistrzami Polski ponieważ w sumie zdobyli około czterdziestu medali.
loadingŁaduję odtwarzacz...

Bokserskie walki w ringu często przez widzów odbierane są jako agresywne. Maciej Sochan wspomina, że trenera cechowała wysoka kultura i inteligencja ponieważ interesował się wszechstronną wiedzą z przeróżnych dziedzin.
loadingŁaduję odtwarzacz...

W pamięci trenerów i pięściarzy wielu pokoleń Ryszard Linek zostanie zapamiętany jako trener oddany wielkiej sportowej pasji do boksu, a w pamięci rodziny będzie wspominany jako kochający mąż i ojciec.


Zachęcamy do wysłuchania rozmowy o legendarnym trenerze zamojskiego boksu Ryszardzie Linku
loadingŁaduję odtwarzacz...

Małgorzata Zaręba

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.radiozamosc.pl. Katolickie Radio Zamość z siedzibą w Zamościu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zbigniew Stasiuk
Zbigniew Stasiuk 10.01.2023, 13:09
Napisałem,wcześniej,my starzy zawodnicy traktowaliśmy Pana Rysia jak drugiego ojca.Szlismy do niego po pomoc w różnych sprawach,nigdy nie odmówił.

Pozostałe