Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ZSP Nr 4 Zamość

Za nami „Ultra Roztocze”, największe wydarzenie biegowe na Lubelszczyźnie

„Dzięki za świetną imprezę, trasa przepiękna, magiczna i dzika. Pierwszy raz byłam na Roztoczu, gdyby nie ten bieg,to pewnie nigdy bym tu nie przyjechała. Jestem zauroczona tymi lasami, łąkami, zapachami kwiatów, a bobrowisko to był balsam na zmęczone stopy, chętnie wrócę za rok". Tak na Facebookowym profilu Tour De Zbój bieg podsumowała Milena Wojciechowska, jedna z uczestniczek „Ultra Roztocza”.
Za nami „Ultra Roztocze”, największe wydarzenie biegowe na Lubelszczyźnie

W sobotę (20.05) biegacze z całej Polski zawitali na Roztoczu, by zmierzyć się z dystansami na: 13, 22, 30, 42 i 67 kilometrów. Wszystkie trasy poprowadziły przez najpiękniejsze miejsca zielonego Roztocza: krainę konika polskiego, wijące rzeki i wodospady pomiędzy wzgórzami, głębokie wąwozy, kamieniołomy i piękne rzepakowe pola, które o tej porze kwitną na żółto. Biegacze w zależności od dystansu wystartowali z różnych miejscowości z: Suśca Nowin, Józefowa, Górecka Kościelnego i Zwierzyńca, a miejscem docelowym był Susiec – malownicza miejscowość, gdzie znajdują się słynne Szumy nad Tanwią. Bezsprzecznie wszyscy uczestnicy tego wydarzenia w mięśniach nóg odczuli przemierzone kilometry, a w głowach zapamiętali cudowne widoki Roztocza. Bobrowisko dostarczyło zawodnikom wielu wrażeń, a bezkonkurencyjnymi przeszkodami okazały się wspinaczki po linach. O poranku było mglisto, później słonecznie, a po południu zaczął padać deszcz, który dla większości zmęczonych biegaczy był przyjemnym orzeźwieniem. Ci biegacze, którzy nie zdążyli dobiec na metę przed deszczem mieli trudności z wejściem na strome wzniesienie góry, której nawierzchnia była bardzo śliska. Zdaniem biegaczy trasa była trudna, ale warto było osiągnąć zamierzony cel, którego punktem kulminacyjnym była linia mety w Suścu. Pod wielkim wrażeniem organizacji imprezy i oznakowania tak długiej trasy był zawodnik z 67 kilometrowego dystansu ze Zwierzyńca do Suśca. Biegacze linię startu przekroczyli o świcie.

POSŁUCHAJ

Z najdłuższym dystansem zmierzył się także zawodnik, który na Roztocze przyjechał z północnej części Polski. Jak biegaczowi podobała się cała impreza?
POSŁUCHAJ

Na każdej z tras na zawodników czekało mnóstwo atrakcji. Jedną z nich było słynne bobrowisko, gdzie o jego zwodniczych urokach przekonało się wielu biegaczy. Technik pokonywania zimnej wody było wiele: bez butów, w workach, a nawet w butach. Przebieg trasy podobał się zawodnikowi, który pokonał najdłuższy dystans. Przyznał ,że mając na kącie dziesiątki przebytych kilometrów woda, która sięgała do kolan dała ukojenie zmęczonym nogom.
POSŁUCHAJ

O swoich przygotowaniach do trasy na 67 kilometrów powiedział biegacz, który przyjechał z okolic Oświęcimia.
POSŁUCHAJ

Co zabrać ze sobą na trasę, by szczęśliwie dotrzeć na metę zdradził zawodnik z najdłuższego odcinka biegu.
POSŁUCHAJ

Zdaniem biegaczki (dystans 67 km), która już kilkakrotnie gościła na Roztoczu przyznała, że trasa zachęca ponieważ jest różnorodna.
POSŁUCHAJ

Zawodniczki z najdłuższego etapu trasy po dobiegnięciu na linię mety przyznały, że trudnością było wejście na wzniesienie góry po linie.
POSŁUCHAJ

W „Ultra Roztoczu” udział wzięła także liczna grupa ze Śląska.
POSŁUCHAJ

Inny zawodnik, ukończył maraton z Górecka Kościelnego do Suśca.
POSŁUCHAJ

Siódma edycja „Ultra Roztocza” dla Krzysztofa Jarzynka z Lublina była doskonałą okazją do przebiegnięcia kolejnego, bo dziewięćdziesiątego maratonu w życiu. Doświadczony biegacz wskazał sposób jak przygotować się do kolejnej edycji tego wyjątkowego wydarzenia.
POSŁUCHAJ

O swojej sportowej przygodzie z bieganiem powiedział zawodnik, który na „Ultra Roztocze” przyjechał z rodziną. Przyznał, że trasa była wspaniała, a w biegach na krótszych odcinkach, bo na: 100, 200, 400, 500 i 800 metrów mogły zmierzyć się także dzieci i młodzież.
POSŁUCHAJ

„Ultra Roztocze” to impreza rodzinna.
POSŁUCHAJ

Najkrótszą 13-kilometrową pętlę z Suśca do Suśca mieli możliwość pokonać nie tylko biegacze, ale także miłośnicy marszu z kijami nordic walking. W biegu na tym dystansie wzięła udział zawodniczka, która pobiegła z 10-letnią córką.
POSŁUCHAJ

Uśmiechnięte twarze zawodników są doskonałym dowodem na to, że organizacja tego typu imprez sportowych przyciąga tłumy biegaczy.
POSŁUCHAJ

Ilu biegaczy wzięło udział w „Ultra Roztoczu” z metą w Suścu? Całe wydarzenie podsumował organizator imprezy Sławomir Konopka.
POSŁUCHAJ

Na linii mety każdy zawodnik otrzymał piękny, imienny medal oraz posiłek regeneracyjny oraz napój. Zawodnicy wzięli udział również w losowaniu nagród, a nagrodą niespodzianką był zegarek. Warto podkreślić, że biegacze, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu mogli sprawdzić się nie tylko kondycyjnie, ale wsparli także jedną z rodzin z gm. Susiec.

Najbliższą imprezą biegową z cyklu „Tour De Zbój” będzie „Ultra Janosik”, a to wydarzenie zaplanowano w dn. 15-16.09 na dystansach: 6, 13, 23, 32, 34,46 i 50 kilometrów.
Zapisy na zbliżające się biegi kliknij



Kolejna edycja „Ultra Roztocza” odbędzie się w maju przyszłego roku z malowniczą metą w Krasnobrodzie, a WIĘCEJ ZDJĘĆ znajdą Państwo na facebookowym profilu naszego radia kliknij

Wszystkim biegaczom, którzy wystartowali w największym biegowym wydarzeniu na Lubelszczyźnie serdecznie gratulujemy!



Od pierwszego do dziewięćdziesiątego maratonu.
Myślałem, że będzie to mój jedyny, pierwszy i ostatni maraton. Tak się złożyło, że po osiągnięciu linii mety postanowiłem, że przebiegnę jeszcze jeden, może dwa i tak się zaczęło”.
Tak o swojej przygodzie z maratonami mówi Krzysztof Jarzynka z Lublina, który podczas „Ultra Roztocza” przebiegł dziewięćdziesiąty maraton.
POSŁUCHAJ

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marzena 24.05.2023 16:02
Swietnie sie bieglo , super organizacja , no poza odbiorem medali , z checią jak bedę mogla to powrócę ?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś