Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

BITWA WARSZAWSKA DLA PADWY!

To nie był mecz dla ludzi o słabych nerwach. W dramatycznych okolicznościach Padwa Zamość wygrywa na wyjeździe z AZS UW 28:27 (15:11) i z kompletem piętnastu punktów nadal prowadzi w pierwszoligowej tabeli.
BITWA WARSZAWSKA DLA PADWY!

Świetną partię rozegrał między słupkami Patryk Plaszczak! W stołecznym Centrum Sportu przy ul. Banacha od pierwszego gwizdka żółto-czerwoni czuli się niemal jak u siebie. A wszystko za sprawą żywiołowego dopingu zamojskich kibiców. Początek w wykonaniu obu ekip był dość nerwowy. Zamościanie zaliczyli kilka prostych strat w ataku, ale miejscowi mieli ogromne problemy z pokonaniem Patryka Plaszczaka. Gdy już zawodnicy ochłonęli, nastąpiła wymiana ognia. Żadnej z drużyn nie udało się jednak wypracować większej przewagi. Z każdą minutą tej warszawskiej bitwy zamościanie grali skuteczniej w defensywie. Do tego agresywne wejścia Huberta Obydzia, Pawła Puszkarskiego i Tomasza Fugiela wymuszały faule, a te kończyły się karami dla gospodarzy. W efekcie do przerwy mieliśmy prowadzenie 15:11, a bramkarz żółto-czerwonych kończył pierwszą połowę z 40-procentową skutecznością.

Po zmianie stron nic nie zapowiadało, że w tym meczu tętna kibiców przekroczą jeszcze bezpieczną granicę. W 36 min. na tablicy wyników było 13:20, a w 42 min. 16:22. Wówczas jednak żółto-czerwonych przydarzył się przestój. Dość powiedzieć, że na minutę przed końcem gospodarze doprowadzili do remisu 27:27. Marcin Czerwonka wziął natychmiast ?czas? i poinstruował zawodników, co mają zagrać. Piłka trafiła na koło do Bartosza Skiby, który został sfaulowany. Do karnego podszedł Tomasz Fugiel i na raty pokonał Konrada Lendera. Miejscowym pozostało 21 sekund, ale nie oddali już rzutu i kolejne 3 punkty powędrowały na konto Padwy.

No cóż, jak tak dalej pójdzie, to na plakatach meczowych Padwy będzie musiało pojawić się ostrzeżenie: ?Przed przybyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą?. A może po prostu w cenie biletu powinna znaleźć się fiolka z walerianą?

– Zacznę od tego, że wygrana w Warszawie zawsze ma swoją wartość, bo bardzo wiele ekip tej przyjemności nie doczeka. Na pewno jednak odżegnuję się od reguły, że zwycięzców się nie sądzi. Otóż tym razem trzeba osądzić. Przez trzy kwadranse graliśmy naprawdę dobrze, trzymając przy tym szczelną defensywę. Do tego w bramce świetnie spisywał się Patryk Plaszczak. Później powróciły jednak stare demony. Po prostu po raz kolejny za szybko uwierzyliśmy, że mecz jest wygrany. Stanęliśmy, a rywale konsekwentnie niwelowali przewagę. Chwała zespołowi za to, że w końcówce wytrzymał ciśnienie i pokazał charakter. Jeżeli jednak mamy ambicje, aby być klasowym zespołem, to takie historie nie mogą się nam absolutnie przydarzać ? skomentował spotkanie trener Marcin Czerwonka.

Już w środę (23.10) o 18.00 Padwa zagra na wyjeździe z AZS Biała Podlaska w ramach rozgrywek Pucharu Polski. W lidze zaś czeka zamościan kolejne starcie poza domem. W szóstej kolejce rywalem będzie AZS UJK Kielce, a mecz zostanie rozegrany w terminie 2-3 listopada.

AZS UW Warszawa - Padwa Zamość 27:28 (11:15) MKS Padwa Zamość: Plaszczak, Proć, Wnuk, T. Fugiel 8, Puszkarski 5, Obydź 5, Orlich 4, Szymański 3, Skiba 2, Adamczuk 1, Bigos, Sz. Fugiel, Sałach, Gałaszkiewicz, Misalski,. Sędziowali: Paweł Popiel i Artur Rodacki (Kielce)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś