Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

pzregrali jednym punktem

Żółto-czerwoni ciągle bez patentu na akademików. W spotkaniu na szczycie I ligi piłki ręcznej (gr. C) AZS AWF Biała Podlaska wygrywa z Padwą Zamość 31:30 (17:14).
  • Źródło: Material nadesłany
pzregrali jednym punktem

Autor: Padwa

Od pierwszego gwizdka widać było mobilizację i koncentrację w obu ekipach. Przez początkowe 20 minut trwała wymiana ciosów, a wynik oscylował najczęściej wokół remisu. Po raz pierwszy na trzy bramki biało-zieloni uciekli Padwie w 22 minucie i zdołali taką przewagę utrzymać do przerwy. Druga połowa przez pełne dwa kwadranse przypominała wyścig na dochodzenie. Miejscowi prowadzili kilkoma bramkami, natomiast Padwa z mozołem Syzyfa próbowała odrobić dystans. Kilkukrotnie była już bardzo blisko, ale wówczas przydarzała się prosta strata, niedokładne rozegranie albo głupia kara. Sytuacje, które mogłyby ujść żółto-czerwonym płazem w starciu ze słabszym rywalem, lider wykorzystywał bezwzględnie, utrzymując bezpieczny dystans. Na cztery minuty przed końcem wydawało się, że pościg wreszcie może przynieść efekt. Przy stanie 30:28 skuteczną obroną popisał się Patryk Plaszczak, ale zamiast bramki kontaktowej zobaczyliśmy niecelne podanie i szansę diabli wzięli. W ostatniej minucie gry najskuteczniejszy w szeregach zamościan Hubert Obydź zdołał z rzutu karnego doprowadzić do stanu 30:31, ale miejscowi to zbyt doświadczony zespół, żeby w podobnych okolicznościach dać sobie wydrzeć zwycięstwo.

- Porażka po takim meczu boli. Wyszliśmy naładowani energią, podjęliśmy walkę i na pewno pod względem jakości gry nie ustępowaliśmy gospodarzom. Wynik był na styku, ale w kilku kluczowych momentach zabrakło nam dokładności i piłki lądowały na aucie. W kontekście końcowego wyniku to były bardzo kosztowne błędy. Na plus zaliczam natomiast fakt, że w przeciwieństwie do spotkania z Czuwajem tym razem graliśmy do samego końca. No cóż, pozostaje tylko pogratulować rywalom wygranej i zaprosić ich do nas wiosną na rewanż – skomentował spotkanie trener Marcin Czerwonka.

Po końcowym gwizdku można już tylko gdybać. Gdy przegrywa się jedna bramką, to z pewnością szkoda czterech niewykorzystanych rzutów karnych, co przytrafiło się żółto-czerwonym w Białej Podlaskiej. Szkoda również, że w spotkaniu, które ani przez moment nie było brutalne, sędziowie nałożyli łącznie na graczy obu ekip aż 32 minuty kar.

Jak zwykle, graczom Padwy towarzyszyła spora grupa kibiców. Z pewnością nie tylko oni zechcą zobaczyć ostatni tegoroczny występ swoich ulubieńców. A okazja już w niedzielę o 17.00, gdy Padwa w jedenastej kolejce podejmie MTS Chrzanów.

AZS AWF Biała Podlaska – MKS Padwa Zamość 31:30 (17:14)

Padwa: Plaszczak, Proć, Wnuk – Obydź 10, Puszkarski 5, Orlich 3, Szymański 3, Skiba 3, Sałach 2, Sz. Fugiel 2, Adamczuk 2, Misalski, Pomiankiewicz, Teterycz, T. Fugiel, Gałaszkiewicz.

Sędziowali: Iwona Siedlarz (Kraśnik) / Andrzej Jarzynka (Kurów)

Kary: 16 minut – 16 minut

Karne: 3 (1) - 11 (7)

Widzów: 800.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś