Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 00:11
Reklama OUTLETMEDIA ZAMOŚĆ

Kompania karna

Znów dreszczowiec, znów fantastyczna pogoń za rywalem i znów rzut karny, który mógł zdecydować o końcowym triumfie. Takie zwroty akcji stają się znakiem rozpoznawczym szczypiornistów Padwy Zamość. W sobotę beniaminek drugiej ligi podzielił się punktami z AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce po remisie 21:21 (9:13).
Kompania karna

Historia lubi się powtarzać, ale nikt w zamojskiej hali OSiR nie przypuszczał, że przytrafi się ona w dwóch kolejnych meczach Padwy. Dwa tygodnie temu zamościanie po spektakularnej pogoni za Azotami II Puławy zniwelowali siedmiobramkową stratę. Doprowadzili do wyrównania, a co więcej, w ostatniej akcji mieli rzut karny na wagę zwycięstwa, którego nie wykorzystał Paweł Maciocha.
W sobotnie popołudnie rywalem zawodników Padwy Zamość była mocna ekipa AZS Politechnika Świętokrzyska. Kielczanie w pierwszej rundzie pewnie zwyciężyli 30:23 pokazując przy okazji swoją solidność. Drugie starcie obu zespołów zapowiadało się na bardzo zacięte, tym bardziej, że gospodarze mogli liczyć na żywiołowo reagującą publiczność.
W pierwszej połowie obie drużyny zagrały dość nerwowo i popełniały sporo błędów. Gospodarze nie potrafili sobie poradzić zwłaszcza z Dominikiem Nowakowskim, który w tej fazie spotkania rzucił aż sześć goli. Kielczanin trafiał zarówno z rzutów karnych jak i z gry. W 30 min miejscowi tracili do rywali cztery goli. Niby sporo, ale nie raz okazywało się w tym sezonie, że jest to strata jak najbardziej do odrobienia.
Pierwsze minuty drugiej cześć gry były potwierdzeniem tej tezy. W 41 minucie po rzucie karnym w wykonaniu Krzysztofa Maroszka Padwa zdołała wyrównać (14:14). Od tego momentu trwała bardzo zacięta walka, której kulminacja nastąpiła w końcowych minutach. Gospodarze mieli inicjatywę, potrafili nawet wyjść na dwubramkowe prowadzenie (19:17 w 53 minucie). Sytuacja była jednak bardzo dynamiczna, ponieważ już trzy minuty później to kielczanie mieli jednobramkową zaliczkę (19:20).
Eksplozja emocji nastąpiła w 60 minucie. Po dwóch golach Pawła Maciochy zamościanie odzyskali prowadzenie, ale do wyrównania doprowadził Nowakowski. Na kilka sekund przed końcem szarża Adriana Adamczuka zakończyła się odgwizdaniem rzutu karnego.
Zawyła syrena oznaczająca koniec spotkania, a do próby sposobił się Szymon Fugiel. Znów szansa na wygraną, znów ogromna kumulacja emocji i… znów jęk zawodu zamojskiej publiczności. Piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie spadła w okolice linii bramkowej. Sędziowie nie mieli wątpliwości – nie ma gola!
Po raz kolejny okazało się, że pozornie najłatwiejszy element gry – rzut karny – wcale do łatwych nie należy. W sobotę zamościanie dziewięć razy stawali na linii siódmego metra, ale powodzeniem zakończyły się tylko cztery próby.

PADWA ZAMOŚĆ – AZS POLITECHNIKA ŚWIĘTOKRZYSKA KIELCE 21:21 (9:13)
Padwa: Mróz, Bąk, Wnuk – Maciocha 4, Styk 4, Adamczuk 3, Maroszek 3, Sałach 2, Pieczykolan 2, Fugiel 1, Samoszczuk 1, Gałaszkiewicz 1, Nowicki.
AZS: Godzwon, Foks – Nowakowski 8, Glita 4, Rączka 4, Kamys 3, Styrna 2, Nawara, Sadecki, Kozieja, Kwieciński, Kurek, Nowak, Żaba – Żabiński.
Sędziowali: Paweł Piątek, Maciej Szestakow (Rzeszów). Widzów: 300. Kary: Padwa – 16 min; AZS – 8 min.



Z poważaniem
MKS Padwa Zamość


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy