Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 09:58
Reklama OUTLETMEDIA ZAMOŚĆ

Linda Zanetti wygrywa na bruku w Chełmie! Chiara Consonni wciąż liderką

Emocjonujący finisz na wymęczenie w Chełmie zakończył 2. etap 3. Tour de Pologne Women. Na brukowanym podjeździe najlepsza okazała się Linda Zanetti z drużyny Uno-X Mobility. Liderką Klasyfikacji Generalnej ORLEN pozostała Chiara Consonni.
Linda Zanetti wygrywa na bruku w Chełmie! Chiara Consonni wciąż liderką

Źródło: materiał nadesłany

Drugiego dnia peleton 3. Tour de Pologne Women przyjechał do Chełma, gdzie rozpoczął się i zakończył kolejny etap wyścigu. Zawodniczki miały do pokonania niespełna 100 kilometrów po płaskich i pofałdowanych szosach województwa lubelskiego. Na trasie ulokowana została jedna Lotna Premia LOTTO w Gminie Chełm, a sam finisz prowadził po zabytkowej, brukowanej drodze w zabytkowym centrum miasta.

Kolarki od startu jechały dynamicznie, a jako pierwsza od głównej grupy odłączyła się Cleo Kiekens z DD Group Pro Cycling Team. Przewaga Belgijki szybko urosła do ponad minuty, jednak niedługo później została doścignięta. 

 

Ataki nie ustawały, a do przodu wyrywały się między innymi Sabrina Stuliens (VolkerWessels) i Babette van der Wolf (EF Education-Oatly). Zawodniczki ekip sprinterskich zadbały jednak o to, by do Lotnej Premii LOTTO w Gminie Chełm dojechała cała grupa. Na finiszu najszybsza była liderka Klasyfikacji Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO i Klasyfikacji Generalnej ORLEN Chiara Copponi z Canyon//SRAM zondacrypto. 

Po premii ataki rozpoczęły się na nowo, a aktywne były między innymi zawodniczki UAE Team ADQ. Liczne przyspieszenia doprowadziły do odjazdu kilkunastoosobowej grupy, która w pewnym momencie miała 20 sekund przewagi nad peletonem. Około 15 kilometrów przed metą od czołowej grupy oderwała się Francesca Pellegrini z drużyny UAE Team ADQ. Pozostałe zawodniczki zostały wchłonięte przez peleton.

 

Włoszka postawiła wszystko na jedną kartę i w pewnym momencie miała 40 sekund przewagi. Mimo tego peleton zdołał doścignąć ją w końcówce i na podjeździe w Chełmie o wygraną powalczyły faworytki. W finiszu na wymęczenie najlepsza okazała się Linda Zanetti z Uno-X Mobility, a za nią linię mety przecięły mistrzyni Francji Marie Le Net (FDJ-SUEZ) oraz Sofia Bertizzolo (UAE Team ADQ).

– Wczoraj trochę nam brakło w końcówce, więc bardzo się cieszę, że dzisiaj wygrałam. Końcówka była bardzo ciężka dla sprinterek, ale sprawdziłyśmy trasę przed wyścigiem, miałyśmy plan i wszystko wypaliło. Jutro zrobimy wszystko, by wygrać, ale zobaczymy, jak wszystko się ułoży – mówiła szczęśliwa Linda Zanetti.

 

– Jestem bardzo dumna z moich koleżanek z drużyny — dziś wykonały niesamowitą pracę. Wczoraj miałyśmy kilka drobnych „problemów”, ale dziś naprawdę pojechałyśmy jak zespół. Wszystkie po kolei wychodziły na zmianę na czoło peletonu i wspaniale było widzieć i czuć tę spójność. Kiedy zobaczyłam znak 500 metrów do mety, pomyślałam, że muszę wynagrodzić im ten ogromny wysiłek, więc dałam z siebie wszystko, by przeciąć linię mety jak najwyżej. Nie wygrałam, ale jestem bardzo zadowolona z drugiego miejsca. To był świetny etap z wymagającym finiszem. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana – powiedziała Marie Le Net. Zadowolona była dziś także trzecia na mecie Sofia Bertizzolo.

 

– Myślę, że o zwycięstwie w Tour de Pologne zadecydują sekundy bonifikaty na lotnych premiach, więc skoro nie mamy typowej sprinterki, która mogłaby w końcówce być niemal pewna wygranej, postanowiłyśmy spróbować swojej szansy w atakach i dokładnie tak zrobiłyśmy. Mamy trzy zawodniczki z ekipy kontynentalnej, które oczywiście chcą się pokazać w takim wyścigu, i szczerze mówiąc, uważam, że zrobiły to w bardzo mądry sposób, aż do samego końca. Nie czekałyśmy na finisz z peletonu, ale peleton mocno gonił Francescę – naszą zawodniczkę z ucieczki – więc pozostała nam walka w sprincie. Był on nietypowy i cieszę się, że organizatorzy włączyli taki finisz do trasy, bo powoduje on powstawanie różnic i daje nieco większe pole manewru w klasyfikacji generalnej. To było ciekawe – Uno-X jechało naprawdę mocno, a my rzuciłyśmy się do sprintu, dając z siebie wszystko. Dominika od Tour de France Femmes ma fantastyczne nogi i naprawdę próbuje walczyć o swoje. Jutrzejszy dzień to dla niej duża szansa, ale muszę przyznać, że obsada tutaj jest naprawdę mocna i trudno zrobić różnicę bez długich podjazdów – powiedziała Bertizzolo.

 

Na 6. pozycji uplasowała się Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), a 10. była Kaja Rysz. 

 

– Drugi etap był szybki i bardzo słoneczny, a kibiców przy trasie zebrało się mnóstwo – to naprawdę dodawało energii, mimo że upał trochę utrudniał rywalizację. Planowałyśmy z drużyną zaostrzyć tempo po lotnej premii i to się udało. Francesca Pellegrini została złapana niedaleko przed metą, co trochę zmieniło naszą taktykę, ale i tak zaatakowałam tam, gdzie planowałam. Finisz był bardzo chaotyczny, na ostatnich metrach poczułam zmęczenie, jednak jestem zadowolona – Sofia Bertizzolo zajęła trzecie miejsce. Jutro najtrudniejszy etap w wyścigu, liczę, że zdrowie dopisze, bo po Tour de France nogi mam naprawdę mocne – powiedziała Dominika Włodarczyk.

 

Prowadzenie w Klasyfikacji Generalnej ORLEN oraz w Klasyfikacji Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO utrzymała Chiara Consonni, która po dzisiejszym etapie ma 5 sekund przewagi nad Szwajcarką Zanetti.

 

– Wygrałam lotną premię, a potem odjechała ucieczka, więc wykorzystałam ten czas na odpoczynek w peletonie. Dziewczyny z ucieczki chciały wykorzystać swoją szansę, ale z koleżankami z drużyny wiedziałyśmy, że musimy je dogonić. Pokazałyśmy, że jesteśmy bardzo mocną drużyną i możemy jutro walczyć o zwycięstwo – komentowała Chiara Consonni. – Końcówki takie jak dzisiaj są ciężkie i łatwo jest tu stracić pozycję. Sama końcówka była bardzo trudna, ale jestem zadowolona ze swojego wyniku. Cała drużyna we mnie wierzy i chcemy zwyciężyć w Tour de Pologne Women. Jutro będziemy walczyć. 

Ostatni etap 3. Tour de Pologne Women wystartuje z Nałęczowa i zakończy się w Kraśniku. Zmagania będą transmitowane na antenach TVP, Eurosportu i na platformie streamingowej HBO Max, dzięki czemu sygnał z trasy dotrze do kibiców w 65 krajach. 

 

- materiał nadesłany -

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kossak Jolanta Treść komentarza: Wielki szacunek dla tych młodych osób 🥰🥰🥰🥰 Data dodania komentarza: 27.09.2026, 07:17 Źródło komentarza: Jubileusz oazy w Majdanie Starym Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis