Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 23:37
Reklama Menstyl

Ignorowanie infekcji to realny problem. Polacy chorują, ale nie zostają w domu

Ignorowanie infekcji to realny problem. Polacy chorują, ale nie zostają w domu

Źródło: materiał nadesłany

 

Sezon infekcyjny to coroczny problem, który nasila się jesienią i zimą. Mimo tego wielu Polaków nadal lekceważy objawy chorób takich jak grypa czy przeziębienie – a co gorsza, przychodzi do pracy z gorączką. Zamiast się leczyć, zarażamy innych, przyczyniając się do lawinowego wzrostu zachorowań.


Zarażamy się od siebie nawzajem


Według badania opinii zrealizowanego przez SW Research na zlecenie Medunit, aż 70% Polaków uważa, że ich infekcje zaczynają się od kontaktu z chorymi ludźmi. Najczęściej do zakażenia dochodzi:

  • w miejscu pracy – 28,3%,
  • w komunikacji miejskiej – 21,4%,
  • od dzieci przynoszących infekcje ze szkoły lub przedszkola – 20,2%.

Pozostali wskazują jako przyczynę m.in. niepogodę, przemoknięcie czy przemarznięcie. Jedno jest pewne: chorujemy często, a jednocześnie sami przyczyniamy się do rozsiewania wirusów.


Z infekcją do biura – czyli jak Polacy lekceważą zdrowie


46,9% Polaków deklaruje, że mimo infekcji i podwyższonej temperatury nie rezygnuje z pracy. Najczęściej tłumaczą to brakiem osoby na zastępstwo (45%) lub niechęcią przełożonych wobec nieobecności (29,6%). Co trzeci uważa, że „to tylko przeziębienie”, więc nie ma powodu, by zostać w domu.

To błędne podejście – infekcja wirusowa, nawet jeśli wydaje się łagodna, może mieć poważne skutki i prowadzić do powikłań. Co więcej, osoba zakażona, przemieszczając się po mieście, naraża innych – często nieświadomie.


Osamotnienie w chorobie


Problemem nie zawsze jest tylko bagatelizowanie objawów. Dla wielu osób – szczególnie starszych i samotnych – choroba to konieczność samodzielnego zadbania o zakupy, wizytę w aptece czy sprawy codzienne. W Polsce co trzecia osoba mieszka samotnie, a liczba takich osób systematycznie rośnie.

Wielu Polaków, mimo złego samopoczucia, musi wychodzić z domu, bo nie ma kogo poprosić o pomoc. To kolejny czynnik, który utrudnia właściwą rekonwalescencję i sprzyja szerzeniu się infekcji.


Długie kolejki też mają wpływ


Jak wynika z badania, co czwarty Polak wskazuje, że powodem rezygnacji z wizyty u lekarza jest brak szybkiego terminu. W efekcie ponad połowa badanych (53%) leczy się na własną rękę. Tylko 31,7% umawia się na klasyczną wizytę lekarską, a zaledwie 14,5% wybiera konsultację zdalną.

Tymczasem teleporada może być szybkim i skutecznym rozwiązaniem – zwłaszcza w przypadku infekcji sezonowych. Polacy, którzy z niej korzystają, najczęściej robią to:

  • by szybciej dostać się do lekarza – 38,1%,
  • by uniknąć czekania w zatłoczonej przychodni – 41,4%,
  • bo preferują taką formę opieki – 23,1%.

Medunit – nowoczesna opieka lekarska stacjonarnie i online

Medunit to przychodnia podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), która dostosowuje się do potrzeb pacjentów. Działa w dwóch miastach – Gdańsku i Warszawie – i oferuje zarówno klasyczne wizyty w gabinecie, jak i nowoczesne konsultacje online.

Masz objawy infekcji, kaszel, gorączkę, osłabienie?
 👉 Możesz porozmawiać z lekarzem zdalnie – bez wychodzenia z domu.
 📞 Podczas teleporady lekarz przeprowadzi wywiad, przekaże zalecenia, wypisze e‑receptę lub – jeśli będzie potrzeba – zaprosi na wizytę stacjonarną.

To wygodne rozwiązanie, dzięki któremu nie narażasz siebie i innych.

Zostań w domu, jeśli jesteś chory – to nie wstyd!

Objawy infekcji? Kaszel, gorączka, osłabienie? To sygnał, że organizm potrzebuje odpoczynku i leczenia. Wczesna reakcja i izolacja mogą zapobiec komplikacjom i pomóc uniknąć zarażania innych.

 

 

- materiał nadesłany -

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś