O tym, skąd bierze się pasja do zimowych kąpieli, jakie korzyści przynosi morsowanie oraz czy każdy może spróbować tej aktywności, rozmawialiśmy z rzeczniczką Zamojskiego Klubu Morsa - Moniką Buryś, która udowadnia, że morsowanie to więcej niż chwilowe zanurzenie w lodowatej wodzie. To sposób na przełamywanie własnych barier, budowanie odporności i spędzanie czasu w gronie ludzi, którzy nawet w największy mróz potrafią znaleźć powód do uśmiechu.
O zimowym hobby i zaletach morsowania opowiada Monika Buryś z Zamojskiego Klubu Morsa
Zamojski Klub Morsa: Zima, lodowata woda i radosna atmosfera
Zima dla wielu z nas to czas spędzany pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty w dłoni. To czas, który kojarzy się z uciekaniem od chłodu, szukaniem ciepła i spokojnym wygrzewaniem się w domowym zaciszu. Są jednak i tacy, którzy właśnie o tej porze roku czują przypływ energii i zamiast unikać niskich temperatur, świadomie się z nimi mierzą. Wybierają dość ekstremalne, jak dla niektórych, hobby: zanurzanie się w lodowatej wodzie, czyli morsowanie.
- Dzisiaj, 15:15

Napisz komentarz
Komentarze