Temperatury powyżej normy, jednak z delikatnym „ale”
Jak wyjaśniają synoptycy z portalu DobraPogoda24.pl, tegoroczny marzec pokaże wyraźnie dodatnią anomalię temperatury, średnio o 3 st. C. powyżej normy, i to przy wyjątkowo suchych warunkach. Podobny trend przewidują modele sezonowe – amerykański CFSv2 wskazuje na średnią w kwietniu o 1–2 st. C. powyżej normy, wynoszącej w Zakopanem 6 st. C., w Jeleniej Górze 7,9 st. C., w Warszawie 9,2 st. C., a we Wrocławiu 9,7 st. C.
Europejski ECMWF jest nieco bardziej ostrożny i prognozuje wzrost średniej o 0,5–1,5 st. C. w stosunku do normy, z prawdopodobieństwem 50–60 proc. Oznacza to, że w ciągu dnia czeka nas przeważnie pogodna aura, ale raczej bez szans na pierwszy wczesny upał. Temperatury w zależności od sytuacji barycznej i regionów będą najczęściej osiągać 10–20 st. C.
Czy w kwietniu spadnie deszcz?
Słońca ma być sporo, na obfite opady nie możemy jednak liczyć. Polska w kwietniu znajdzie się między wyżem z północy a skrajem niżu z południa. Opadów będzie mniej niż zwykle, tylko miejscami w normie i przeważnie będą mieć charakter przelotny.
Niedobór wilgoci w glebie może spowolnić początek wegetacji roślin, ale na razie sytuacja nie jest alarmująca. Deficyt opadów będzie kontynuacją trendu z marca, co w niektórych regionach oznacza suchy start wiosny.
Ciepło i chłodno – kwietniowy rollercoaster
Kwiecień z jednej strony pozwoli nam cieszyć się pierwszymi naprawdę przyjemnymi dniami, z drugiej przypomni o końcówce zimy. Mogą pojawić się krótkie okresy chłodniejsze, z przelotnym śniegiem lub krupą śnieżną, nie tylko w górach, ale też w niższych partiach kraju. Noce będą czasem mroźne, aczkolwiek mróz nie powinien być długotrwały ani systematyczny – dodaje serwis DobraPogoda24.pl.
To będzie typowy wiosenny rollercoaster – dni ciepłe przeplatające się z chłodniejszymi, z niewielkim ryzykiem ekstremalnych anomalii. Zapowiada się miesiąc łagodny, raczej suchy, z ograniczoną szansą na pierwszy upał, a jednocześnie z drobnymi przypomnieniami zimy.