Od 20 kwietnia w szpitalach w Polsce trwa „czarny protest”, czyli ogólnopolski protest dyrektorów szpitali powiatowych. Akcja ma zwrócić uwagę opinii publicznej oraz rządu na dramatyczną sytuację szpitali powiatowych w Polsce. W związku z „czarnym protestem” w czwartek wieczorem (23.04) przy nowej części szpitala w Tomaszowie Lubelskim odbyła się konferencja prasowa poświęcona sytuacji tej placówki.
Przyczyna tak złej sytuacji szpitali powiatowych leży w niewłaściwym ich finansowaniu przez rząd i zmniejszaniu środków na ich działalność – powiedział podczas konferencji poseł nas Sejm RP Tomasz Zieliński.
Sytuację, w jakiej zostały przez rząd postawione szpitale powiatowe, wyjaśnił Henryk Karwan, starosta tomaszowski.
Dariusz Gałecki, dyrektor tomaszowskiego szpitala mówi wprost: „To jest głodzenie szpitali powiatowych, które doprowadzi do paraliżu i upadłości wielu placówek”. W konsekwencji brak funduszy i przepływu środków sprawi, że kolejki do badań wydłużą się nawet do kilku lat, a w przyszłości dojdzie do prywatyzacji służby zdrowia. Już w tej chwili Narodowy Fundusz Zdrowia zalega z wypłatą ok. 3,5 miliona zł. tomaszowskiemu szpitalowi.
Na ten moment sytuacja Szpitala w Tomaszowie jest jeszcze w miarę stabilna, ale jak zaznaczył dyrektor Dariusz Gałecki, fundusze skończą się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Jak wygląda w tej chwili bilans szpitala?
Co będzie dalej ze szpitalami powiatowymi i świadczonymi przez nie usługami? Na to pytanie na razie nikt nie potrafi odpowiedzieć.
„Czarny protest” szpitali powiatowych w całej Polsce ma uświadomić społeczeństwu, jak dramatyczna jest sytuacja szpitali i zachęcić do nacisku na rząd. Hasło "czarnego protestu" brzmi: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”.

Napisz komentarz
Komentarze