Skala zniszczeń jest ogromna, a odbudowa spalonych terenów będzie procesem rozłożonym na wiele lat. O wyzwaniach stojących przed właścicielami lasów oraz samorządami mówił wójt gminy Łukowa Stanisław Kozyra:
Podczas spotkań wiele uwagi poświęcono również konkretnym możliwościom uzyskania pomocy. Jak wyjaśniał wójt Kozyra, właściciele lasów będą mogli korzystać z kilku niezależnych ścieżek wsparcia finansowego i rzeczowego:
Spotkania zostały zorganizowane z inicjatywy starosty biłgorajskiego Andrzeja Szarlipa we współpracy z samorządami gmin Łukowa i Józefów oraz Nadleśnictwem Józefów. Wzięli w nich udział właściciele prywatnych lasów, których grunty ucierpiały podczas majowego pożaru.
Najwięcej szkód odnotowano na terenie gminy Łukowa, gdzie spłonęło około 230 hektarów lasów prywatnych. W gminie Józefów zniszczeniu uległo ponad 40 hektarów. Łącznie pożar objął około 272 hektary prywatnych drzewostanów.
Eksperci omówili trzy podstawowe źródła pomocy dla właścicieli lasów. Pierwszym jest wsparcie finansowane z budżetu państwa za pośrednictwem starostwa powiatowego. Drugą możliwością są środki dostępne w ramach Planu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej, obsługiwane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Trzecią formą wsparcia jest pomoc Lasów Państwowych obejmująca doradztwo, ocenę szkód oraz możliwość pozyskania sadzonek do odnowienia zniszczonych powierzchni.
Podczas spotkań podkreślano konieczność legalnego usuwania spalonych drzew oraz obowiązek zgłaszania wycinki odpowiednim służbom. Pozwoli to na dokładne oszacowanie strat i ułatwi ubieganie się o wsparcie finansowe.
Przypomnijmy, że pożar Puszczy Solskiej wybuchł 5 maja 2026 roku. Z żywiołem przez siedem dni walczyło ponad trzy tysiące strażaków. Ogień strawił 1157 hektarów lasów, z czego 272 hektary stanowiły lasy należące do prywatnych właścicieli. Odbudowa tych terenów będzie jednym z największych wyzwań dla lokalnych społeczności w najbliższych latach.

Napisz komentarz
Komentarze