Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

10. rocznica śmierci ks. Zbigniewa Antosza

Dokładnie 10 lat temu, 20 lipca 2007 roku, schodząc ze szczytu Matterhorn w Alpach Szwajcarskich zginął tragicznie ks. Zbigniew Antosz, ówczesny notariusz Kurii Diecezjalnej w Zamościu i proboszcz parafii w Miączynie.
10. rocznica śmierci ks. Zbigniewa Antosza

20 lipca br. w parafii pw. Św. Maksymiliana Marii Kolbego w Dąbrowicy, skąd pochodził ks. Antosz, została odprawiona msza św. za zmarłego kapłana.  

We wspólnej modlitwie uczestniczył jego wychowawca z seminarium, a także ks. dr Krzysztof Kwiatkowski kanclerz Kurii Metropolitarnej w Lublinie, ks. Piotr Szeptuch, proboszcz z Miączyna i ks. Mariusz Nakonieczny, proboszcz jednej z parafii lubelskich, który w homilii mówił o śmierci, jako przejściu do lepszego życia:

POSŁUCHAJ

W rozmowie proboszcz parafii w Dąbrowicy, ks. Józef Bednarski podkreślał, iż wspólna modlitwa w intencji ks. Antosza jednoczy ludzi i daje im nadzieję i wiarę w życie wieczne:

POSŁUCHAJ

Pamięć o ks. Zbyszku wciąż żyje w miejscach, gdzie przebywał i pracował:

POSŁUCHAJ

Ks. Zbigniew Antosz urodził się 20 kwietnia 1969 roku w Biłgoraju, został ochrzczony 25 kwietnia 1969 r. w parafii św. Marii Magdaleny. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w Biłgoraju w 1988 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie. Święcenia kapłańskie przyjął 10 czerwca 1995 roku w Zamościu z rąk bpa Jana Śrutwy. Jako wikariusz posługę pełnił w parafii pw. św. Józefa w Tomaszowie Lubelskim (1995 - 1997) oraz w Katedrze Zamojskiej (1997 - 1999). W 1999 roku podjął studia doktoranckie na Wydziale Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, uzyskując tytuł magistra licencjata i kontynuując przewód doktorski. Od 2002 roku pełnił urząd notariusza Kurii Diecezjalnej w Zamościu i rzecznika sprawiedliwości przy Sądzie Biskupim. W latach 2004 - 2007 był proboszczem parafii Miączyn, gdzie przeprowadził remont i renowację kościoła. 20 czerwca 2007 roku biskup Diecezjalny Wacław Depo udzielił ks. Zbigniewowi rocznego urlopu naukowego. Zamieszkał w Domu Diecezjalnym i kontynuował pracę w Kurii Diecezjalnej. Zginął tragicznie - 20 lipca 2007 roku - schodząc ze Szczytu Matterhorn w Alpach Szwajcarskich. Miał 38 lat, z czego 12 lat w służbie kapłańskiej.
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Pozdrowienia dla Pani EwelinyData dodania komentarza: 10.05.2026, 13:42Źródło komentarza: dr Ewelina Lilia PolańskaAutor komentarza: Bogusława z ZamościaTreść komentarza: Bogu niech będzie dzięki za pontników Terespola Wyglądają jak kolorowe ptaki Przydało by się więcej takich zagorzałych pontników Można by było za rok połączyć siły. Wsteczny że z innych parafii dojadą potnicy. Wszystko w wolność dzieci Bożych - Amen Maryjo prowadź nas wszystkich wspólną drogą do Jezusa 💕 Święty Stanisławie patronie Polski módl się za nami i wypraszaj dla całego narodu potrzebne łaski przez serce Matki Bożej królowej Polski - Amen. 💓 💏 🤗 🙏 Idąc z Maryją nie pomylisz drogi!!!!! Zaśpiewajmy razem tą piękną pieśń i spotkajmy się za rok w Tereszpolu Szczęść Boże i Ave Maryja!!!!! 🕊️ 🤱 ❤️‍🔥 🙏Data dodania komentarza: 8.05.2026, 12:49Źródło komentarza: Tereszpol. Pielgrzymka do Górecka KościelnegoAutor komentarza: MMTreść komentarza: Piękna inicjatywa. Popieram.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:23Źródło komentarza: Ogólnopolskie spotkanie Wojowników Maryi w LeżajskuAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Super!Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Warsztaty kowalskie w NowosiółkachAutor komentarza: SilwaTreść komentarza: Rumunia skradła mi serce szybciej, niż się spodziewałam i ten program brzmi jak świetnie ułożona podróż pełna kontrastów. Miałam okazję odwiedzić zarówno Kluż, jak i okolice Braszowa i do dziś pamiętam klimat tych miejsc, zwłaszcza spacer po Sibiu i widok Karpat o poranku. Największe wrażenie zrobiła na mnie kopalnia soli w Turdzie, która wygląda jak inny świat pod ziemią, oraz spokojna atmosfera klasztorów, gdzie naprawdę można złapać oddech. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że przy tak intensywnym planie i przemieszczaniu się między krajami bardzo ważne jest dobre ubezpieczenie turystyczne. Sama mam całoroczne ubezpieczenie w AXA i nie raz dało mi to poczucie spokoju w podróży. Nawet jeśli wszystko idzie zgodnie z planem, świadomość zabezpieczenia naprawdę robi różnicę. Ten wyjazd wygląda na idealne połączenie duchowości, historii i przygody, a Rumunia potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Jeśli ktoś się waha, to zdecydowanie warto dać się porwać tej mniej oczywistej, ale niezwykle pięknej części Europy.Data dodania komentarza: 18.04.2026, 15:06Źródło komentarza: RUMUNIA 11-17.07.2026 r.Autor komentarza: MariuszTreść komentarza: Cieszę się że po raz kolejny mogę wysłuchać tych wartościowych Rekolekcji.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 17:30Źródło komentarza: Rekolekcje wielkopostne ostatniej szansy 2026