Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

Moda na klasyki, czyli inwestycja długoterminowa

Samochody zabytkowe, zwłaszcza te najstarsze, są bardzo cenne – nie tylko pod względem historycznym, ale i materialnym. Biorąc pod uwagę, że jest ich na rynku coraz mniej, warto się zastanowić, czy nie jest to dobry pomysł na inwestycję.

„Cztery kółka” to dziś powszechny środek transportu: Jak podaje Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, tylko w 2016 r. na naszych drogach pojawiło się 1 822 049 nowo zarejestrowanych pojazdów (źródło: http://www.cepik.gov.pl/documents/19372/19477/Pojazdy+wg+wojew%C3%B3dztw+z+grudniem+2016/c5771bd3-4f24-4d90-8797-eed815d1fe8e). Satysfakcję z posiadania własnego auta można połączyć z niecodzienną radością i dochodem – można zainwestować w klasyczne samochody. Ich wartość z czasem wydatnie rośnie. Dla przykładu – kiedyś Fiata 125 p można było kupić za 200 zł, dziś wart jest nawet kilkanaście tysięcy złotych. Żeby zostać inwestorem, nie trzeba być posiadaczem wielu modeli – czasami wystarczy jeden, którego wartość będzie rosła. Największą szansę na to ma się wtedy, gdy liczba zachowanych egzemplarzy danego auta jest bardzo mała.

Wymogi

Aby samochody były uznane za zabytkowe, muszą spełniać pewne wymogi. Do najważniejszych należy wiek – co najmniej 25 lat, przy czym od 15 lat model ten nie może być już produkowany. Ponadto przynajmniej 75% części takiego pojazdu musi być oryginalnych. W tym ostatnim przypadku dotyczy to podstawowych podzespołów, które powinny być zgodne z oryginałem. Jeśli auto nie spełnia tych kryteriów, to można skupić się na innych, np. na tym, że był to model znaczący w historii motoryzacji, miał jakieś ważne osiągnięcia w sportach samochodowych, zastosowano w nim wyjątkowe rozwiązania techniczne lub związany był z ważnymi wydarzeniami lub osobami. Samochód może otrzymać status zabytkowego także wówczas, gdy jest repliką modelu historycznego i zbudowano go zgodnie przy użyciu technologii z okresu jego produkcji. Posiadanie takiego auta oznacza też pewne przywileje. Po wpisaniu go na listę przez wojewódzkiego konserwatora zabytków wystarczy zrobić tylko jeden, bezterminowy przegląd techniczny. Posiadacz takiego auta ma też większe pole manewru w zakresie ubezpieczenia. Samochód można ubezpieczyć np. na miesiąc, trzy miesiące lub pół roku. Trzeba tylko znaleźć odpowiedniego ubezpieczyciela takiego jak brytyjski Lancaster Insurance oferujący Classic Car Insurance – niestety nie wszyscy specjalizują się w klasycznych autach. Więcej informacji na temat powyższej usługi na https://www.lancasterinsurance.co.uk/insurance/classic-car-insurance/.

Lepiej kupić model odrestaurowany

Rynek tzw. klasyków jest najbardziej rozwinięty w Wielkiej Brytanii i Francji. Polskie pojazdy mają zwykle – choć nie wszystkie – wartość przede wszystkim sentymentalną. Aby inwestycja była faktycznie opłacalna, lepiej kupić model, który nie będzie wymagał remontu. Nie wiadomo bowiem, jakie niespodzianki mogą pojawić się po rozłożeniu pojazdu na części pierwsze i czy uda znaleźć się mechanika, który poradzi sobie z jego naprawą. Warto pamiętać także o tym, że nawet taki pojazd nie jest stworzony do tego, aby bez przerwy stać w garażu. Jeśli bowiem trafi tam na dłużej, to po pewnym czasie znów będzie wymagał remontu.

 

Artykuł sponsorowany


Podziel się
Oceń

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś