Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

Lubaczowska młodzież podbiła Zakopane

Czy wyjazd w góry może stać się rekolekcjami? Z powodzeniem tak. Gdy, zdobywając kolejne szczyty, zmagasz się ze swoimi słabościami, pokonujesz swoje ograniczenia, uczysz się wytrwałości, by w końcu podziwiać piękne widoki – jest to najtrafniejszy obraz życia. Podobne wrażenia odniosła młodzież z KSM „Źródło”, Liturgiczna Służba Ołtarza oraz młodzież niezrzeszona z Lubaczowa i pobliskich okolic, która w dniach 22-26 sierpnia uczestniczyła w wyjeździe wakacyjnym do Zakopanego.
Lubaczowska młodzież podbiła Zakopane

Głównym organizatorem tego wypoczynku był ks. Tomasz Szady, a pomagali mu także dwaj klerycy: diakon Michał oraz alumn Piotr.
Cały wyjazd rozpoczął się od mszy św. w lubaczowskiej konkatedrze. Potem nastąpiła dość długa podróż, którą każdy z uczestników mógł jednak sobie zrekompensować wieczornym spacerem po słynnych Krupówkach. Prawdziwe zmagania zaczęły się dopiero od następnego dnia: wczesna msza św. w sanktuarium Matki Bożej objawiającej Cudowny Medalik, szybkie śniadanie i wymarsz na szlak w celu uniknięcia oblężenia przez turystów. Pierwszym osiągniętym szczytem był Kasprowy Wierch. Po drodze jeszcze Beskid i Liliowe, i magiczna granica 2000 m n.p.m. została osiągnięta. Żadne z wrażeń nie zostało pominięte przez ks. organizatora, który wszystko skrupulatnie starał się zarejestrować swoją i-phonową kamerką.
Następnego dnia szybko się okazało, że kondycja wielu uczestników pozostawia wiele do życzenia. Z tego powodu pokusiliśmy się jedynie na wejście na Gubałówkę, by popołudniem zregenerować swoje siły w zakopiańskim aquaparku. Pogoda wciąż dopisywała, dlatego trzeba było iść za ciosem. Kolejny dzień to Morskie Oko i Czarny Staw, oczywiście na piechotę. Mimo obolałych nóg nikt nie miał prawa nudzić się wieczorami, o co zadbali klerycy, starając się zapełnić ten czas różnymi grami i zabawami. Był też czas na oglądanie filmu o bł. Karolinie Kózkówny, a nawet wspólne karaoke.
Dzień powrotu to czas nawiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i Jana Pawła II w krakowskich Łagiewnikach. Tam została odprawiona msza św. podsumowująca wyjazd. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze na tor gokartowy do Rzeszowa, gdzie każdy mógł zabawić się w rasowego rajdowca. Najszybszy z uczestników potrafił pokonać jedno okrążenie w nieco ponad 40 sekund! Potem już tylko długa na Lubaczów i przed północą byliśmy w domu. Bogu niech będą dzięki za ten wyjazd.

KSM „Źródło”



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Pozdrowienia dla Pani EwelinyData dodania komentarza: 10.05.2026, 13:42Źródło komentarza: dr Ewelina Lilia PolańskaAutor komentarza: Bogusława z ZamościaTreść komentarza: Bogu niech będzie dzięki za pontników Terespola Wyglądają jak kolorowe ptaki Przydało by się więcej takich zagorzałych pontników Można by było za rok połączyć siły. Wsteczny że z innych parafii dojadą potnicy. Wszystko w wolność dzieci Bożych - Amen Maryjo prowadź nas wszystkich wspólną drogą do Jezusa 💕 Święty Stanisławie patronie Polski módl się za nami i wypraszaj dla całego narodu potrzebne łaski przez serce Matki Bożej królowej Polski - Amen. 💓 💏 🤗 🙏 Idąc z Maryją nie pomylisz drogi!!!!! Zaśpiewajmy razem tą piękną pieśń i spotkajmy się za rok w Tereszpolu Szczęść Boże i Ave Maryja!!!!! 🕊️ 🤱 ❤️‍🔥 🙏Data dodania komentarza: 8.05.2026, 12:49Źródło komentarza: Tereszpol. Pielgrzymka do Górecka KościelnegoAutor komentarza: MMTreść komentarza: Piękna inicjatywa. Popieram.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:23Źródło komentarza: Ogólnopolskie spotkanie Wojowników Maryi w LeżajskuAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Super!Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Warsztaty kowalskie w NowosiółkachAutor komentarza: SilwaTreść komentarza: Rumunia skradła mi serce szybciej, niż się spodziewałam i ten program brzmi jak świetnie ułożona podróż pełna kontrastów. Miałam okazję odwiedzić zarówno Kluż, jak i okolice Braszowa i do dziś pamiętam klimat tych miejsc, zwłaszcza spacer po Sibiu i widok Karpat o poranku. Największe wrażenie zrobiła na mnie kopalnia soli w Turdzie, która wygląda jak inny świat pod ziemią, oraz spokojna atmosfera klasztorów, gdzie naprawdę można złapać oddech. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że przy tak intensywnym planie i przemieszczaniu się między krajami bardzo ważne jest dobre ubezpieczenie turystyczne. Sama mam całoroczne ubezpieczenie w AXA i nie raz dało mi to poczucie spokoju w podróży. Nawet jeśli wszystko idzie zgodnie z planem, świadomość zabezpieczenia naprawdę robi różnicę. Ten wyjazd wygląda na idealne połączenie duchowości, historii i przygody, a Rumunia potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Jeśli ktoś się waha, to zdecydowanie warto dać się porwać tej mniej oczywistej, ale niezwykle pięknej części Europy.Data dodania komentarza: 18.04.2026, 15:06Źródło komentarza: RUMUNIA 11-17.07.2026 r.Autor komentarza: MariuszTreść komentarza: Cieszę się że po raz kolejny mogę wysłuchać tych wartościowych Rekolekcji.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 17:30Źródło komentarza: Rekolekcje wielkopostne ostatniej szansy 2026