Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 20:53
Reklama Menstyl

Palpitacja serca po zamojsku

To już norma, że mecze drugoligowej drużyny Padwy Zamość to dreszczowiec najwyższej próby. W sobotnie popołudnie ekipa trenera Marcina Czerwonki zremisowała z liderem, MOSIR Bochnia 26:26. W serii rzutów karnych to zamościanie popisali się większą odpornością na stres i to oni zgarnęli dwa punkty.
Palpitacja serca po zamojsku

Kwintesencją sportu są emocje, przede wszystkim te pozytywne. A tych na meczach zamojskich szczypiornistów jest aż nadto. Kibice piłki ręcznej z Hetmańskiego Grodu przywykli do tego, że na meczach w hali OSiR mogą cieszyć się prawdziwą sportową ucztą. Być może czasami piłka nie słucha się zawodników jak ma to miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, być może czasem brakuje chłodnej głowy przy organizowaniu ataku, ale jednego z pewnością nie można zamościanom odmówić. Wielkiego serca do walki i zaangażowania. 

- Mamy dla kogo grać. Ten doping zwyczajnie nas uskrzydla – mówi Tomasz Fugiel, rozgrywający  

Publiczność, która w komplecie zameldowała się w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji spisała się na piątkę, podobnie jak zawodnicy Padwy. Lider z Bochni postawił miejscowym bardzo trudne warunki. Przewaga lidera tabeli była szczególnie widoczna w środkowej fazie spotkania. W 36 min przewaga przyjezdnych wynosiła już cztery gole (14:18).  

Im bliżej było do końcowej syreny tym mobilizacja w zamojskich szeregach była coraz większa. Uskrzydleni fantastycznym dopingiem gospodarze trafiali coraz częsciej, a z drugiej strony potrzebną zespołowi jakość dał bramkarz Karol Drabik.  

Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Padwa prowadziła dwoma golami (24:22) i szczęście gospodarzy było na wyciągnięcie ręki. Niestety, w końcówce spotkania posypały się dwuminutowe wykluczenia dla zamościan. Bochnianie zniwelowali stratę w ostatniej akcji po rzucie Łukasza Urbanowicza. 

W serii rzutów karnych wulkan emocji wybuchł ze zdwojoną siłą. Pierwszy rzut Tomasza Fugiela (wraz z bratem Szymonem rozegrał kapitalne zawody rzucając po 11 goli) obronił Tomasz Węgrzyn, ale później obyło się już bez pomyłki. Swoją robotę wykonał także Karol Drabik, który obronił dwa rzuty karne, po czym utonął w ramionach kolegów. 

– Przeżywam podobne emocje jak po meczu z AZS UJK. Z jednej strony odczuwam radość z wygranej, ale z drugiej strony brakuje tego jednego punktu – podsumował krótko trener Marcin Czerwonka. 

Szczypiornistów czeka teraz przerwa świąteczna. Do rywalizacji wrócą 7 kwietnia. Zamościanie zagrają na wyjeździe z Orłem Przeworsk.

 

MKS PADWA ZAMOŚĆ – MOSIR BOCHNIA 26:26 (12:15), rzuty karne 5:4 

Padwa: Bąk, Drabik, Wnuk – T. Fugiel 11, Sz. Fugiel 11, Samoszczuk 2, Adamczuk 2, Sałach, Bigos, Maciocha, Pieczykolan, Kozyrski.  

Bochnia: Węgrzyn, Gut – Bujak 7, Zubik 6, Urbanowicz 4, Dziedzic 3, Janas 3, Dobrzański 2, Jewiarz 1, Wolnik, Pach, Pamuła, Stopczyński, Rogóż. 

Sędziowali: Paweł Piątek, Maciej Szestakow (Rzeszów), Widzów: 690. Kary: Padwa – 12min; Bochnia 6 min. 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś