Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 11:38
Reklama ZSP Nr 4 Zamość

PADWA NA FALI WZNOSZĄCEJ!

Padwa Zamość się nie zatrzymuje! Żółto-czerwoni pokonali MKS Wieluń 29:26 (16:12), odnosząc czwarte z rzędu zwycięstwo! Po raz kolejny świetny występ zaliczył Krzysztof Kozłowski. Ekipa Zbigniewa Markuszewskiego grała nierówno. Zamościanie mieli momenty, gdy ręce same składały się do oklasków, a kibice dosłownie szaleli ze szczęścia. Zdarzały się im jednak również akcje, po których doświadczony szkoleniowiec skrywał ze złości twarz w dłoniach. Po kwadransie gry, w której więcej było walki niż fajerwerków, Padwa prowadziła 7:6. Przed przerwą potrafiła jednak włączyć większe obroty i między 20 a 26 minutą ze stanu 8:8 zrobiło się 14:8!
  • Źródło: KPR Padwa Zamość
PADWA NA FALI WZNOSZĄCEJ!

Autor: Fot. KPR Padwa Zamość

Na przerwę żółto-czerwoni schodzili, prowadząc 16:12. Kto jednak uważał, że jest już po meczu, musiał srogo się rozczarować. Przyjezdni podjęli rękawicę i ruszyli do przodu, mając oparcie w skutecznych Błażeju Golańskim (9 bramek) i Krzysztofie Więcku (6 bramek). Na domiar złego już w 37 min. boisko z powodu gradacji kar musiał opuścić Jakub Kłoda. W 40 min. zamościanie prowadzili jeszcze 20:16, a przyjezdnych dwukrotnie skarcił Tomasz Fugiel. Kilka niewykorzystanych sytuacji i kapitalna postawa Dawida Galle sprawiły jednak, że w 48 min. na tablicy świetlnej pojawił się remis 21:21. Końcówka spotkania zapowiadała się więc nerwowo. Na szczęście w ostatnich minutach żółto-czerwonym ręka nie zadrżała, a do tego mocno wspierał ich Krzysztof Kozłowski, który z lamparcią czujnością bronił rzuty rywali.

Decydujący dla losów meczu moment miał miejsce w 57 min. przy stanie 24:23, gdy Padwa grała w osłabieniu. Kacper Adamczuk w swoim stylu przeciął podanie rywali i błyskawicznie uruchomił Łukasza Orlicha, który dopełnił formalności. Goście raz jeszcze rzucili się do ataku, ale tam czekał już na nich… pan profesor Krzysztof Kozłowski. Trzy punkty pozostały więc w Zamościu, choć szkoleniowiec Padwy miał spore zastrzeżenia do swoich graczy.

Padwa Zamość pokonała MKS Wieluń 26:23 (16:12), odnosząc czwarte z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Centralnej.

Mimo że to przyjezdni mieli przed meczem dwa punkty więcej, to faworytem był zespół Zbigniewa Markuszewskiego, który ostatniej porażki doznał 3 grudnia. Żółto – czerwoni wyraźnie złapali wiatr w żagle i dobrą formę potwierdzili w sobotni wieczór. Nie był to jednak dla gospodarzy łatwy mecz.

Przez większą część pierwszej odsłony wynik oscylował wokół remisu. Od 20 minuty zamościanie odskoczyli jednak wyraźnie rywalom, zdobywając sześć bramek z rzędu (od 8:8 do 14:8). Przyczyniła się do tego skuteczna gra w ataku oraz kapitalna postawa w bramce Krzysztofa Kozłowskiego, który okazał się zapora nie do przejścia. Do szatni Padwa schodziła, prowadząc 16:12, ale po zmianie stron wielunianie nie zamierzali odpuszczać. Pogoń przyjezdnych przyniosła skutek w 48 min., gdy doprowadzili do remisu 21:21. Padwa zaczęła jednak agresywniej bronić, co szybko przyniosło efekt. W czasie gry w osłabieniu Kacper Adamczuk zaliczył ważny przechwyt, a Łukasz Orlich skutecznie wykończył akcję i w 57 min. gospodarze odskoczyli na 25:23, nie pozwalając już rywalom na zmianę losów meczu.

Mimo zwycięstwa szkoleniowiec zamojskiej drużyny miał sporo zastrzeżeń do postawy swojej drużyny.

- Zakładaliśmy, że skoro grają zespoły sąsiadujące w tabeli, to czeka nas mecz walki i tak też było. Przed meczem i w przerwie powtarzałem zawodnikom, że największym naszym wrogiem… jesteśmy my sami. Łapiemy w końcówce głupie wykluczenie, tracąc przewagę. Ten mecz powinniśmy wygrać sześcioma, siedmioma bramkami i spokojnie go kontrolować. Niestety, jeszcze tego nie umiemy – przyznał Zbigniew Markuszewski.

Po czternastu kolejkach Ligi Centralnej Padwa awansowała na siódme miejsce. A już w piątek (10.02) szczypiorniści Padwy o godz. 19.00 zmierzą się przed własną publicznością z Zagłębiem Sosnowiec.

KPR PADWA ZAMOŚĆ – MKS WIELUŃ 29:26 (16:12)

KPR PADWA: Gawryś, Kozłowski – T. Fugiel 4, Małecki 4, Orlich 4, Szymański 4, Olichwiruk 3, Bączek 2, K. Adamczuk 2, Mchawrab 2, Obydź 2, Puszkarski 2, Bajwoluk, Kłoda, Pomiankiewicz, Sałach.

Kary: 16 minut – 8 minut.

Czerwona kartka: Kłoda 36:40 (z gradacji kar)

Sędziowali: Miłosz Lubecki (Ustrzyki Dolne) – Mateusz Pieczonka (Krosno)

Widzów: 270.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś