Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 16:38
Reklama OUTLETMEDIA ZAMOŚĆ

Zmarł pierwszy ordynariusz charkowsko-zaporowski

W ubiegłą niedzielę, w wieku 84 lat zmarł w klasztorze kapucynów w Sędziszowie Małopolskim, biskup Stanisław Padewski OFM Cap, pierwszy po upadku Związku Radzieckiego ordynariusz diecezji charkowsko-zaporowskiej na Ukrainie.
Zmarł pierwszy ordynariusz charkowsko-zaporowski

Biskup Stanisław Padewski należał do pierwszej grupy kapłanów, którzy przybyli z Polski na tereny chylącego się ku upadkowi Związku Radzieckiego, aby odbudowywać tam życie religijne. Urodził się w 1932 roku w Hucie Nowej, na terenie ówczesnego Województwa Tarnopolskiego. Po II wojnie światowej opuścił rodzinne strony i zamieszkał Nowym Miasteczku k. Nowej Soli. Wstąpił do Zakonu Kapucynów, a święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1957 roku. W Polsce przez wiele lat pracował w klasztorach i parafiach kapucyńskich w Polsce.

W 1988 roku wyjechał na tereny radzieckiej Ukrainy, aby po rocznej tułaczce zamieszkać w Starokonstantynowie i rozpocząć starania o odzyskanie tamtejszego klasztoru i kościoła. Następnie trafił do Winnicy, gdzie był proboszczem i przełożonym klasztoru.

W 1995 roku został biskupem pomocniczym, najpierw Diecezji Kamieniecko-Podolskiej, a następnie Archidiecezji Lwowskiej. W 2002 roku został mianowany ordynariuszem nowoutworzonej Diecezji Charkowsko-Zaporoskiej, w której pracował przez siedem lat aż do przejścia na emeryturę. Tak wspomina go jego następca biskup Marian Buczek:

 

POSŁUCHAJ

Po zakończeniu posługi ordynariusza powrócił do Polski i zamieszkał w klasztorze kapucyńskim w Kielcach. Ale już po kilku miesiącach powrócił na Ukrainę, by resztkami sił, mimo nękających go chorób, służyć tamtejszym katolikom. Sześć lat temu powrócił ostatecznie do Polski i zamieszkał w klasztorze w Sędziszowie Małopolskim.

Pogrzeb bpa Stanisława Padewskiego odbędzie się 1 lutego w Sędziszowie Małopolskim.

 

ks. M. Krawiec SSP/Lwów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy