Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama OUTLETMEDIA ZAMOŚĆ

Bez jedzenia i schronienia 6 dni w lesie. "Wylogowani" podjęli się wyjątkowego wyzwania

Mierzą się nie tylko z wyzwaniami polskiej przyrody, ale przede wszystkim z własnymi słabościami i nawykami. „Wylogowani” – grupa młodych ludzi spędziła sześć dni w polskim lesie, mając do pomocy tylko kilka skromnych narzędzi, musiała sama się wyżywić i znaleźć schronienie. Ich zmagania relacjonuje nowy program telewizyjny „Wylogowani. Survival Challenge” produkowany przez Telewizję, a emitowany w 130 miastach w kraju, w sieci Vectra i Multimedia Polska.
  • 25.09.2021 17:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Bez jedzenia i schronienia 6 dni w lesie. "Wylogowani" podjęli się wyjątkowego wyzwania

Nóż, krzesiwo, saperka, menażka  i codziennie butelka wody Rodowita – tyle „Wylogowani” dostają od organizatorów obozu. Resztę muszą zdobyć sami: pożywienie, schronienie, ogień. Podzieleni na 3 dwuosobowe grupy trafiają do malowniczych lasów Nadleśnictwa Antonin. Mają do dyspozycji około 300 hektarów lasu i niewielki staw. Oprócz codziennych trudności muszą wykonać zadania związane z przetrwaniem, które wyłonią zwycięską parę programu.

Burze, głód, upały i wilk

Już wiadomo, że zmierzą się m.in. z nocną burzą, wykańczającym upałem, problemami zdrowotnymi,  a na ich drodze może stanąć bytująca tam wataha wilków.

Program, który opowiada o ich przygodach, jest relacją, nie kreacją na potrzeby telewizji. Obóz przetrwania „Wylogowanych” był jak najbardziej realistyczny, a ekipa telewizyjna nie ingerowała w bieg wydarzeń.  

Twórcy „Wylogowanych”  nie skupiają się tylko na technicznym aspekcie przetrwania. Nie jest to program o survivalu, a raczej o komplementarnym podejściu do życia  na łonie natury, z szacunkiem do tego, co daje ona człowiekowi. Program to z jednej strony promocja walorów polskiej przyrody, z drugiej zaś promocja aktywnego trybu życia, opartego na dobrych relacjach międzyludzkich, sile charakteru i równowagi emocjonalnej.

Wszystko zaczyna się w głowie

- Uczestnicy programu zanim zmierzą się z otaczającym ich światem, najpierw muszą pokonać własny lęk, frustrację, apatię wywołaną głodem. Dodatkowym czynnikiem, który dla współczesnych, młodych ludzi jest sporym dyskomfortem jest fakt, że ‘Wylogowani” nie mają ze sobą telefonów ani komputera, nie mają żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Taki cyfrowy detoks ma ich skłonić do bliższego poznania samego siebie,  budowania realnych relacji w grupie, poza social mediami.  – wyjaśnia Marcin Spętany, producent programu.

Uczestnicy programu muszą podjąć wyzwanie, a jest nim spędzenie 6 dni i 5 nocy w lesie, wyżywienie się i zbudowanie schronienia.

- To „wylogowanie” i bytowanie z dziką przyrodą sprawia, że budzą się w nich pierwotne, ludzkie instynkty, a oni sami odkrywają w sobie emocje, których nie zaznają we własnej strefie komfortu, w znanym im dotychczas świecie. – dodaje Agnieszka Gierz, współprowadząca program, redaktor naczelna Telewizji Kalisz, która produkuje „Wylogowanych”.
 

Bohaterowie programu przed leśną izolacją i tuż po byli badani przez dietetyka i psychologa Z Akademii Kaliskiej. Dzięki temu powstaje naukowy materiał o tym, jak te skrajne warunki wpłyną na kondycję fizyczną i psychiczną tych młodych ludzi.  A jak skrajnych warunków doświadczyli? Za przykład niech posłuży fakt, że jeden z uczestników przez 6 dni schudł blisko 5 kilogramów.

 

Program emitowany jest w każdą środę o 18:30 na 140 kanale sieci Vectra i Multimedia Polska. Jego dwa pierwsze odcinki można oglądać też na kanale You Tube / Wylogowani. Poniżej przedstawiamy pierwszy, otwierający serię odcinek.

Warto też śledzić socialmedia „Wylogowanych”, gdzie pojawiają się m.in. materiały z obozu nie ujęte w serialu.

https://www.instagram.com/wylogowani_challenge/

https://www.facebook.com/wylogowani.challenge

 

 źródło: Telewizja Kalisz

 

--- Artykuł sponsorowany ---


Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy