Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 12:09
Reklama Menstyl

Które rasy psów uważa się za najgroźniejsze i dlaczego?

Uważa się, że pies to przyjaciel człowieka. W istocie tak jest, ale nie wszystkie psy są równie towarzyskie. Mało tego, są takie, które bez odpowiedniego przeszkolenia mogą stanowić poważne zagrożenie.
  • 29.12.2020 13:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Które rasy psów uważa się za najgroźniejsze i dlaczego?

Najczęściej, kiedy szukamy psa dla siebie, skupiamy się na takich aspektach, jak przyjazne nastawienie, czy łatwa nauka komend. Jeśli mieszkamy w bloku, to liczy się też zapotrzebowanie na ruch i to, jak duży jest pies. Nikt raczej celowo nie decyduje się na to, by jego pupil budził grozę, zwłaszcza gdy w domu są dzieci. A jednak wiele osób decyduje się na zakup ras uważanych za agresywne. Jakie to rasy i skąd wzięła się ich opinia?

Dlaczego niektóre rasy są groźne?

Zacznijmy od tego, że wszystkie psy niezależnie od rasy bronią swojego terytorium i mogą różnie reagować na pewne sytuacje. Dotyczy to i małych i dużych ras, jednak większe psy są jednocześnie silne, a to już stanowi zagrożenie.

Warto też zauważyć, że pojęcie „agresja” jest bardzo ogólne, więc skrywa się w nim tak naprawdę sporo różnych zachowań. W przypadku groźnych ras psów wyszczególnia się kilka typów zachowań niepożądanych: agresję w stosunku do innych psów i innych gatunków zwierząt, agresję w stosunku do właściciela, agresję w stosunku do nieznajomych i poczucie rywalizacji, agresję lękową i wiele więcej.

Wyróżnić możemy wiele czynników, które wpływają na odbiór rasy jako „niebezpiecznej”. Mogą być to pierwotne przeznaczenie danej rasy (psy do walk), terytorialność, wysoki popęd łowiecki, zasłyszane historie czy przypadki pogryzień w historii. Dlatego właśnie wiele krajów wprowadza listy ras uważanych za agresywne, których posiadanie i hodowla jest zabroniona, lub ograniczona. Czy słusznie?

Najgroźniejsze rasy świata

Wbrew pozorom ras uważanych za agresywne jest całkiem sporo. Co jeszcze ciekawsze, nie ma naukowych dowodów, jakoby jedna rasa była bardziej niebezpieczna niż inna, dlatego listy znacząco różnią się w poszczególnych krajach. Świetnym przykładem jest tutaj owczarek niemiecki, który od lat niezmiennie gości w sercach i domach Polaków, a jednocześnie jest uznawany za niebezpiecznego w Irlandii, niektórych stanach USA, Singapurze czy na Białorusi. Co ciekawsze, nasz wykaz ras uznawanych za agresywne zawiera rasy, które… nie są rasami!

W naszym kraju najgroźniejsze psy są wymienione w rozporządzeniu MSWiA. Psy, które znalazły się na liście, nie mogą być hodowane ani utrzymywane jeśli nie zezwoli na to gmina. Żeby mieć takiego psa, trzeba się postarać o specjalne pozwolenie. Obecnie polski spis uwzględniający „najgroźniejsze rasy psów na świecie zawiera 11 pozycji. Przyjrzyjmy się kilku z nich.

Amerykański pitbull terrier

To średniej wielkości pies, który ma krępą i muskularną budowę. Ma silny charakter i często wykazuje agresję w stosunku do innych psów, dlatego potrzebuje właściwej socjalizacji. W stosunku do ludzi jest bardzo przyjazny, dlatego często jest wybierany jako pies rodzinny. Są to psy bardzo energiczne i potrzebują właściciela, który zapewni im wystarczająco wysiłku fizycznego i psychicznego. Inaczej może stać się destruktywny i sfrustrowany, a nawet agresywny. Jest to pies bardzo silny, dlatego potrzebuje konsekwencji w wychowaniu, ponieważ błędy mogą być fatalne w skutkach.

Tosa Inu

Tego psa wyhodowano w Japonii z myślą o walkach psów. Tosa Inu jest psem dużym i masywnym o bardzo silnych szczękach. Jest bardzo związany ze swoimi opiekunami oraz troskliwy, dlatego potrzebuje pewnego siebie opiekuna, którego nie będzie musiał „bronić” przed wszystkim i wszystkimi. Jest również terytorialny, dlatego często wykorzystywany jest jako pies obronny.

Rottweiler

Kiedyś psy tej rasy ciągnęły zaprzęgi i pilnowały bydła, obecnie pracują jako psy policyjne, wojskowe, czy psy do obrony osobistej, a mimo tego mają łatkę niebezpiecznych, ponieważ były bardzo popularne wśród nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy z różnych przyczyn chcieli mieć groźnego psa. Rottweilery mają bardzo silnie rozwinięty instynkt obronny i terytorialny, przez co wobec obcych mogą zachowywać się agresywnie. Jest lojalny wobec swoich opiekunów, ale potrzebne jest szkolenie i konsekwencja.

Moskiewski stróżujący

W porównaniu z poprzednimi rasami ta jest stosunkowo nowa, bo wyhodowano ją po II wojnie światowej ze skrzyżowania owczarka kaukaskiego, bernardyna oraz łaciatego rosyjskiego psa gończego. Psy te mają silny instynkt terytorialny, są zrównoważone i odporne na ból. Pies moskiewski potrzebuje dużo ruchu, jest zwinny i aktywny. Dobre szkolenie sprawi, że będzie dobrym przyjacielem.

Owczarek kaukaski

Od dziesiątek lat psy tej rasy chronią owiec w górach Kaukazu. Owczarki kaukaskie są silne i duże, a przy tym mają dobrze rozwinięty instynkt obronny i są niezależne. Dla własnej rodziny są przyjacielskie, ale nie lubią obcych.

Materiał Partnera


Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy