Choć stereotypowo szycie kojarzy się głównie z cerowaniem skarpet, zaszywaniem dziur czy maszyną do szycia stojącą w domu u babci, dziś przeżywa prawdziwy renesans. Dla wielu osób jest sposobem na odpoczynek, wyciszenie, rozwijanie kreatywności i zdolności manualnych, a czasem nawet początkiem własnego biznesu. Aż 63% Polaków ma styczność z szyciem, jednak skąd bierze się ta rosnąca popularność w czasach, gdy technologia rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej? Czy współcześnie można je nazwać formą cyfrowego detoksu lub „offline therapy”? W rozmowie z Martą Zagożdżon, założycielką WearMeUp.Club oraz ekspertką rynku Do It Yourself i fashion-tech, rozmawialiśmy o tym, kto dziś najczęściej siada do maszyny, dlaczego stereotyp szycia jako zajęcia wyłącznie dla seniorów odchodzi do lamusa oraz ile w obecnym trendzie jest mody, a ile realnej potrzeby zwolnienia tempa życia. Nie zabrakło także praktycznych wątków. Marta Zagożdżon zdradziła co najczęściej sprawia trudność początkującym, kiedy hobby może przerodzić się w realny biznes oraz od czego zacząć, jeśli ktoś marzy o własnej marce.
Polacy wracają do szycia. Igła i nitka jako forma „offline therapy”
Wróciła moda na szycie. Blisko 2/3 Polaków ma z nim styczność. Skąd bierze się ta rosnąca popularność? Temat podejmuje ekspertka rynku DIY i fashion-tech, Marta Zagożdżon.
- Wczoraj, 18:07

Napisz komentarz
Komentarze