Klub działa nieprzerwanie od 2007 roku z inicjatywy śp. ks. Marka Sobiłło, Roberta Chmiela oraz wójta gminy Łukowa Stanisława Kozyry. Przez blisko dwie dekady akcje poboru krwi na stałe wpisały się w życie lokalnej społeczności, a idea pomagania kolejnym pokoleniom przekazywana jest w rodzinach.
Historia łukowskiego krwiodawstwa rozpoczęła się od jednego pomysłu i kilku osób, które uwierzyły, że wspólnymi siłami można stworzyć coś wyjątkowego. O początkach Klubu Honorowych Dawców Krwi im. ks. Marka Sobiłło opowiadał jego wieloletni prezes Robert Chmiel:
Największym powodem do dumy organizatorów jest fakt, że idea honorowego oddawania krwi przetrwała próbę czasu i dziś angażuje kolejne pokolenia mieszkańców gminy:
Największym powodem do dumy organizatorów jest fakt, że idea honorowego oddawania krwi przetrwała próbę czasu i dziś angażuje kolejne pokolenia mieszkańców gminy:
Każda jednostka krwi ma ogromne znaczenie dla ratowania ludzkiego życia, a mieszkańcy Łukowej od lat należą do najbardziej aktywnych dawców w regionie. O znaczeniu regularnych akcji poboru i ich wpływie na bezpieczeństwo pacjentów mówiła dr Anna Mika, kierownik zamojskiego oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie:
Niedzielne spotkanie miało również wyjątkowy, pełen wzruszeń charakter. Krwiodawcy oraz przedstawiciele Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa podziękowali proboszczowi parafii w Łukowej, ks. kan. Waldemarowi Kostrubcowi za wieloletnie wspieranie akcji i zachęcanie parafian do dzielenia się najcenniejszym darem. Było to szczególnie symboliczne, ponieważ duchowny w połowie sierpnia przejdzie na emeryturę.
Podczas uroczystości nastąpiła także zmiana na stanowisku prezesa Klubu Honorowych Dawców Krwi. Po 19 latach społecznej działalności funkcję tę przekazał Robert Chmiel, jeden z założycieli organizacji. Nowym prezesem został Daniel Dziduch.
Podczas jubileuszowej zbiórki zarejestrowało się 54 dawców, z czego 48 oddało krew.

Napisz komentarz
Komentarze