Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 03:26
Reklama Menstyl

Zabytki na drogach

Na zabytki z reguły się patrzy; ewentualnie można je jeszcze podziwiać z racji ich statecznego wieku oraz godnej postawy. Jednak stowarzyszenia miłośników samochodów klasycznych przełamują ten wizerunek, wprowadzając swoje zabytkowe pojazdy w dwudziesty pierwszy wiek. Mimo że dla większości Polaków najbardziej klasycznym samochodem jest znany „maluch”, istnieje jeszcze inna definicja „pojazdów klasycznych”.
Zabytki na drogach

Co to jest?

Motoryzacja zabytkowa, której pojazdy nazywa się po angielsku Classic Cars (dosłownie: samochody klasyczne) lub w języku polskim samochodami zabytkowymi, to wszystkie samochody, które można z uwagi na wiek i funkcjonalność uznać za zabytkowe. To te wszystkie pojazdy, których zdjęcia na ścianach pokoju w dzieciństwie mieli obecni czterdziesto- czy pięćdziesięciolatkowie. Mimo upływu czasu, samochody wciąż są zdolne do jazdy. Mało tego: czasami organizuje się z ich udziałem zbiorowe imprezy.

Bezpieczeństwo

Jednak, jak łatwo się domyślić, upływ lat nie działa korzystnie na bezpieczeństwo jazdy takim samochodem. Mimo że bardzo miło poczuć ducha dawnych lat, wsiadając do klasycznego pojazdu, równie łatwo poczuć pewne przerażenie jego stanem i brakiem pewnych udogodnień, które są w dwudziestopierwszowiecznych pojazdach już standardem. Jak połączyć miłość do starszych samochodów z bezpieczeństwem? Sposób na to jest prosty: ubezpieczenie dla samochodów klasycznych.

Ale jak?

Tu może być problem. Jeśli Brytyjczyk wpisze w wyszukiwarkę hasło: „classic car insurance uk”, natychmiast coś znajdzie. W Polsce jednak może o to być trudniej. Według polskiego prawa do kategorii pojazdów historycznych można zaliczyć samochody, które mają czterdzieści lat lub więcej. Ubezpieczyciele, zdając sobie sprawę ze statecznego wieku takich pojazdów i wynikających z tego problemów, odmawiają ubezpieczenia takiego samochodu lub zniechęcają do niego, proponując nieopłacalne polisy. Liczni miłośnicy motoryzacji zabytkowej opisywali swoje perypetie z ubezpieczycielami, podczas gdy ubezpieczenie samochodu jest, bądź co bądź, obowiązkowe… Nie mogą więc zrezygnować z tej „fanaberii”, chociaż w obliczu takich trudności niezmiernie łatwo jest porzucić swoje hobby.

Nic nie jest niemożliwe

Jednak nic nie jest niemożliwe: sprytni właściciele samochodów zabytkowych w końcu osiągają swój cel i ubezpieczają swoje auto na czas jego obecności na licznych zlotach fanów motoryzacji zabytkowej, gdzie z zachwytem mogą się przyjrzeć nie tylko swojej perełce, ale i podziwiać inne dorodne historyczne okazy motoryzacji europejskiej, a przy tym wspaniale się bawić. Czasami dokupują nawet kamery do samochodu (tzw. Vehicle Camera), dzięki którym nagrywają cały przejazd. Materiałem powstałym w ten sposób można podzielić się z  innymi miłośnikami motoryzacji i razem pozachwycać się nad tym, jak współczesne wciąż są jeszcze te klasyczne samochody.

 

Artykuł sponsorowany


Podziel się
Oceń

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy