Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ZSP Nr 4 Zamość

WRACAMY Z TARCZĄ, ALE...

Po meczu, który nie przejdzie do annałów piłki ręcznej, wygrywamy na wyjeździe z NLO SMS ZPRP Kielce 29:28 (12:16).
WRACAMY Z TARCZĄ, ALE...

Przed pierwszym gwizdkiem niezłe pieniądze zgarnąłby na pewno ten, kto postawiłby na prowadzenie kieleckiej młodzieży do przerwy. A tak właśnie było. Zespół Mariusza Jurasika wyszedł bez najmniejszych kompleksów i raz za razem dziurawił naszą siatkę. Gracze Padwy, jakby zaskoczeni tym faktem, nie byli w stanie postawić skutecznej zapory przed linią siódmego metra, a w ataku brakowało im kreatywności.

Po kwadransie żółto-czerwoni prowadzili co prawda 7:5, ale w ciągu następnych dziesięciu minut rzucili tylko trzy bramki. W okresie tym na domiar złego popełnili błędy, po których Marcin Czerwonka, gdyby tylko mógł, wyrwałby sobie wszystkie włosy z głowy.

Kielecka młodzież wykazywała więc więcej sprytu, łapiąc rywali na faule w ataku. Do tego zamościanie sami podawali przeciwnikom rękę, przekraczając linię siódmego metra bądź marnując świetne okazje.

Na przerwę gospodarze schodzili więc, prowadząc nieoczekiwanie, ale jak najbardziej zasłużenie, 16:12.

W szatni żółto-czerwonych musiało mocno iskrzyć, bo drugiej odsłonie Padwa zagrała z większą determinacją. Nadal przytrafiały się zamojskiej drużynie głupie straty, ale na szczęście młodzież z Kielc nie potrafiła tego wykorzystać. Swoje zrobiły też trzy rzuty karne wybronione przez

Paweł Proć i Damian Procho. W 37 min. zrobiło się 17:17, a w 48 min. goście objęli prowadzenie 23:22.

Na 6 minut przed końcem miejscowi zdołali jeszcze doprowadzić do remisu 25:25, ale w końcówce większe doświadczenie Padwy i skuteczność Bartosz Skiba (3 bramki) sprawiły, że komplet punktów pojechał do Zamościa.

- Zagraliśmy słaby mecz. Gdyby szukać pozytywów, to na pewno fakt, że potrafiliśmy odrobić czterobramkową stratę. Muszę jednak przyznać, że w wielu momentach kielecka młodzież, która powinna się od nas uczyć, wykazywała więcej boiskowego cwaniactwa i doświadczenia – nie ukrywał rozczarowany trener MARCIN CZERWONKA.

Okazuje się, że kielecki SMS nie był więc przysłowiowym chłopcem do bicia. Drużyna Marcina Jurasika, grając wysoką obroną i z ogromną determinacją, sprawiła nam duże problemy. Gospodarze wykonywali aż 10 rzutów karnych, co świadczy o tym, że nie potrafiliśmy w porę przesuwać w defensywie. Jeżeli dodamy do tego dwie czerwone kartki, frustrację niektórych graczy i 22 minuty kar, to aż ciśnie się na usta pytanie o właściwą koncentrację przed pierwszym gwizdkiem.

Podobna sytuacja za tydzień może się dla Padwy zakończyć o wiele gorzej. Tym bardziej, że w sobotę o 18.00 zagramy w Zamościu z Olimpią MEDEX Piekary Śląskie. A to nie będą szesnasto- czy osiemnastoletni chłopcy.


SMS ZPRP Kielce – MKS Padwa Zamość 28:29 (16:12)

Padwa: Procho, Proć, Wnuk – Skiba 8, Puszkarski 3, T. Fugiel 3, Obydź 3, Mchawrab 3, Mehdizadeh 3, Szymański 2, Małecki 2, Adamczuk 1, Sz. Fugiel 1, Pomiankiewicz, Kłoda, Sałach.

Czerwone kartki: T. Fugiel 40:44 (z gradacji), A. Adamczuk (58:06)

Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków).

Kary: 12 minut - 22 minuty

Karne: 10 (7) – 3 (2)

Widzów: 150



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Pozdrowienia dla Pani Eweliny Data dodania komentarza: 10.05.2026, 13:42 Źródło komentarza: dr Ewelina Lilia Polańska