Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 3 października 2026 00:39
Reklama naNOVO

Zwycięstwo z Energ(i)ą!

Znakomicie rozpoczęli przygodę z Ligą Centralną szczypiorniści Padwy Zamość! Podopieczni Marcina Czerwonki i Wiesława Puzio nie ulękli się renomowanego rywala i w Biskupcu pokonali Warmię Energę Olsztyn 23:21 (10:11)!
Zwycięstwo z Energ(i)ą!

Autor: Materiał Padwa Zamość

Historyczną pierwszą bramkę na parkietach Ligii Centralnej rzucił nie kto inny jak Szymon Fugiel! W jego ślady poszli wkrótce Hubert Obydź i Łukasz Szymański, który popisał się wkrętką godną pokazywania na całym handballowym świecie. Po dziesięciu minutach Padwa prowadziła 4:2, a ogromna w tym zasługa Mateusza Gawrysia, który bronił z ogromną pewnością i wyczuciem. Po kwadransie żółto-czerwoni wygrywali 6:3, będąc przede wszystkim zespołem lepszym w defensywie. W kolejnych minutach gospodarze podkręcili jednak tempo rozegrania, a kilkukrotnie klasę pokazał Damian Diduk, wyprowadzając swych kolegów na takie pozycję, że bramki z nich zdobywałby nawet... Stevie Wonder. Warmia Energa objęła więc prowadzenie i do szatni schodziła z jednobramkową przewagą - 11:10. Nie wiemy, co działo się w szatni zamościan w przerwie i czy to prawda, że nasi gracze podjadają... surowe mięso, ale na drugą połowę wyszli tak zmobilizowani, jakby od ich postawy miały zależeć losy świata! Błyskawicznie do wyrównania doprowadził Gabriel Olichwiruk, po czym dwukrotnie próbkę nietuzinkowych umiejętności dał Tomasz Fugiel. Gorszy nie chciał być Patryk Dębiec, którego głośno z trybun dopingowała spora grupa fanów! Ze skrzydeł razili zaś rywali Paweł Puszkarski i Łukasz Szymański. Padwa utrzymywała więc trzy- czterobramkową przewagę (36 min. 12:15, 44 min. 15:19), grając odpowiedzialnie i dojrzale. Swoje dołożył również Krzysztof Kozłowski, broniąc rzut karny wykonywany przez Adriana Chełmińskiego! Na 10 minut przed końcem wynik brzmiał 18:20, zamościanie wytrzymali jednak ciśnienie, a kluczową interwencją popisał się Hubert Obydź, z gibkością pantery niwecząc kontrę miejscowych. Żółto-czerwoni spokojnie więc dowieźli zwycięstwo do końca, zgarniając komplet punktów. Podsumowując, na grę Padwy patrzyło się z przyjemnością, a nasi gracze mieli w sobie tyle energii, że przy bliższym kontakcie z nimi... zapłonąłby niejeden konar. Warto zauważyć, że przez cały mecz świetnie funkcjonował nasz środek obrony kierowany przez Jakubę Kłodę i Radosława Pomiankiewicza. Smak Ligi Centralnej poczuł również Dawid Skiba i nie mamy wątpliwości, że młodemu graczowi Padwy przypadnie on do gustu! - Rywale mieli być bardzo groźnym zespołem i w pełni to potwierdzili. Znam na tyle swój zespół, że widziałem w oczach chłopaków, jak mocno byli zmobilizowani. Przede wszystkim bardzo dobrze broniliśmy, dzięki czemu łatwiej grało się bramkarzom. Do tego doszła dojrzałość w rozegraniu, szukanie gry drużynowej i cierpliwość. To właśnie był klucz do sukcesu - ocenił spotkanie trener Marcin Czerwonka. - Po takim meczu muszę być zadowolony! W końcu pokazaliśmy doświadczenie i siłę zespołu. Nie popełnialiśmy głupich błędów, graliśmy dokładnie i neutralizowaliśmy mocne strony rywali. Musiało to przynieść powodzenie - powiedział kapitan zamojskiej siódemki Szymon Fugiel. W ramach drugiej kolejki Ligi Centralnej Padwa zagra w niedzielę o 18.00 na wyjeździe z KPR Legionowo.

Rozmowę na temat przygotowań Padwy do tego sezonu będzie można usłyszeć na naszej antenie w najbliższy wtorek (21.09) w audycji "Rozmowa dnia" o godz. 8.40 i 15.40. Gośćmi rozmowy będą trener drużyny Marcin Czerwonka i obrotowy zespołu Karol Małecki.

Warmia Energa Olsztyn - Padwa Zamość 21:23 (11:10)

Padwa: Gawryś, Kozłowski - T. Fugiel 5, Puszkarski 3, Szymański 3, Olichwiruk 3, Sz. Fugiel 3, Dębiec 2, Obydź 2, Mehdizadeh 1, Bajwoluk 1, Pomiankiewicz, Skiba, Kłoda, Adamczuk, Mchawrab. Kary: 10 minut - 12 minut.

Sędziowali: Lech Korda (Tczew), Sylwester Oponowicz (Gdański). Przebieg meczu: 5 min. 0:2, 10 min. 2:5, 15 min. 4:6, 20 min. 8:7, 25 min. 9:8, 30 min. 11:10, 35 min. 11:14, 40 min. 14:16, 45 min. 15:19, 50 min. 18:20, 55 min. 19:22, 60 min. 21:23.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Pamiętać o porządku na grobie trzeba cały rok Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Msza św. na cmentarzu parafialnym w Zamościu Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy