Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ZSP Nr 4 Zamość

Zwycięstwo nad Wieluniem

Zwycięstwem nad MKS Wieluń 28:26 (19:15) Padwa Zamość zamknęła 2021 rok! Dzięki temu żółto-czerwoni po dwunastu kolejkach Ligi Centralnej awansowali na ósme miejsce w tabeli.
Zwycięstwo nad Wieluniem

Autor: MKS Padwa Zamość

Spotkanie rozpoczęło się dla zamościan idealnie. Efektowaną wrzutkę zwieńczył trafieniem Hubert Obydź, a po trafieniu Gabriela Olichwiruka (6 min.) wynik brzmiał już 5:0 (!)! Mateusz Gawryś miał już natomiast na koncie obronione dwa rzuty karne! Przyjezdni nie zrazili się jednak niekorzystnym obrotem sprawy i 10 minut później przegrywali już tylko 8:10. Kolejne cztery trafienia zapisali jednak na swoim koncie zamościanie i sytuacja stawała się bardzo korzystna. Żółto-czerwoni często uruchamiali na kole Karola Małeckiego, który skutecznie kończył akcje. Swoje „trzy grosze” dorzucił również ruchliwy niczym skorpion Hubert Obydź! W efekcie Padwa schodziła na przerwę, prowadząc 19:15.

Niestety, po zmianie stron żółto-czerwoni zatracili zupełni instynkt strzelecki. Zbyt wolne rozgrywanie piłki sprawiało, że przyjezdni sprawnie przesuwali się w defensywie, nie dopuszczając zamościan do czystych sytuacji rzutowych. W 43 min. MKS Wieluń objął nawet prowadzenie 21:20, wykorzystując fakt, że Padwa w ciągu 13 minut drugiej połowy rzuciła tylko jedną (!) bramkę. Kolejne minuty przyniosły jednak przebudzenie zamościan. Bramka Adriana Adamczuka, dwa trafienia Łukasza Szymańskiego oraz agresywna obrona sprawiły, że ekipa Marcina Czerwonki i Wiesława Puzi w 53 min. prowadziła 25:22. Po raz kolejny klasę pokazał Mateusz Gawryś, broniąc rzuty rywali nawet twarzą i głową! Swoje robili też w defensywie Jakub Kłoda i Karol Małecki. Skłamalibyśmy, pisząc, że ostatnia faza tego meczu przebiegała spokojnie. Wręcz przeciwnie, goście w 58 min. za sprawą Konrada Krzaczyńskiego (9 bramek) byli już krok za Padwą (27:26). Złudzeń pozbawił ich Łukasz Szymański, zapewniając swemu zespołowi miano niepokonanej ekipy na swoim boisku.

- Rozpoczęliśmy bardzo aktywnie, tak jak sobie zakładaliśmy. Wychodziło nam niemal wszystko. Później niestety pojawił się brak koncentracji. Może za szybko uwierzyliśmy, że jest już po meczu i sami sobie sprokurowaliśmy te kłopoty. Na szczęście w końcówce potrafiliśmy przechylić na swoją korzyść szalę zwycięstwa. Bardzo pomogła nam jak zawsze publiczność, która mocno nas dopingowała – podsumował spotkanie Hubert Obydź.

- Za nami trudny okres, ponieważ przez długi czas nie mieliśmy swojej hali. Ile ona dla nas znaczy, pokazały właśnie mecze domowe, które wygrywaliśmy po ciężkiej walce. Nie boję się powiedzieć, że przyczynił się do tego również wzniosły doping naszych kibiców – zauważył trener Marcin Czerwonka.

Przed Padwą teraz przerwa. 22-23 stycznia zamościanie zagrają na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

MKS PADWA ZAMOŚĆ – MKS WIELUŃ 28:26 (19:15)

PADWA: Gawryś, Kozłowski – Obydź 7, Małecki 6, Bajwoluk 5, Szymański 3, Mehdizadeh 2, Puszkarski 2, Adamczuk 1, Olichwiruk 1, Orlich 1, Kłoda, Sz. Fugiel, T. Fugiel, Sałach.

Kary: 16 minut – 6 minut

Widzów: 660.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Pozdrowienia dla Pani Eweliny Data dodania komentarza: 10.05.2026, 13:42 Źródło komentarza: dr Ewelina Lilia Polańska