Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

Jest czego żałować!

Żółto-czerwoni mogą sobie pluć w brodę. Po bardzo wyrównanym meczu rozpoczynają bowiem rozgrywki Ligi Centralnej od wyjazdowej porażki z Zagłębiem Sosnowiec 23:24 (12:11).
  • Źródło: KPR Padwa Zamość
Jest czego żałować!

Autor: Foit. Facebook KPR Padwa Zamość

Ekipa Zbigniewa Markuszewskiego dobrze weszła w mecz, prowadząc 3:0. W kolejnych minutach Zagłębie próbowało gonić wynik, ale Mateusz Gawryś pokazywał między słupkami, że zna swój fach świetnie. Gdy gospodarze dochodzili żółto-czerwonych na jedną bramkę, ci natychmiast odjeżdżali, kilkukrotnie pokazując na czym polega skuteczność szybkich wznowień. Można jedynie żałować, że kilka akcji ze skrzydła zostało niewykorzystanych, bo wówczas Padwa schodziłaby na przerwę w dużo lepszych humorach.

Po zmianie stron oba zespoły próbowały grać szybko i oba popełniały sporo błędów. To miejscowi jednak w 34 min. po raz pierwszy wyszli na prowadzenie (14:13) i jak się później okazało, nie oddali go już do ostatniego gwizdka. Na kwadrans przed końcem Zagłębie miało w zapasie trzy trafienia (20:17), a Padwie nadal z trudem przychodziło zdobywanie bramek. Nadzieję w serca żółto-czerwonych wlał Kacper Mchawrab, który dwukrotnie trafił z lewego skrzydła, doprowadzając do stanu 21:19. Niestety, kolejne minuty w wykonaniu zamościan były koszmarne. Dwie proste straty w rozegraniu i faul w ataku sprawiły, że gospodarze znowu odskoczyli na trzy trafienia (22:19). W kolejnych akcjach Padwę przy życiu trzymał Tomasz Fugiel, a agresywna defensywa (Karol Małecki, Jakub Kłoda, Kacper Adamczuk) dawała jeszcze cień nadziei na korzystny wynik. Na 40 sekund przed końcem żółto-czerwoni wyłuskali piłkę w obronie i po szybkiej kontrze trafił Kacper Mchawrab. Zagłębie prowadziło 23:22 i miało piłkę. Niestety, Kolano rzucił ponad naszymi defensorami, pokonując Mateusza Gawrysia. Równo z końcową syreną trafił jeszcze Miłosz Bączek, ale komplet punktów został w Sosnowcu.

Co zadecydowało o porażce zamościan?

Szkoda bardzo tej porażki, bo nie byliśmy słabszym zespołem. Zawiodła nas jednak skuteczność. Pierwsza połowa powinna zakończyć naszym wysokim prowadzeniem. Po przerwie ponownie głównym naszym problemem było zdobywanie bramek. Do tego pojawiło się sporo błędów w rozegraniu. Goniliśmy rywali, ale zabrakło czasu na odwrócenie wyniku i przegraliśmy ostatecznie jedną bramką – podsumował spotkanie trener Zbigniew Markuszewski.

ZAGŁĘBIE HANDBALL TEAM SOSNOWIEC – KPR PADWA ZAMOŚĆ 24:23 (11:12)

KPR PADWA: Gawryś, Kozłowski – T. Fugiel 6, Mchawrab 6, Bączek 2, Sz. Fugiel 2, Małecki 2, Puszkarski 2, Szymański 2, Kłoda 1, K. Adamczuk, Obydź, Olichwiruk, Orlich, Pomiankiewicz, Sałach.

Kary: Zagłębie 8 min - Padwa 8 min

Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków).

W drugiej kolejce, w najbliższą niedzielę (02.10) Padwa zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś