Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

TWIERDZA PRZEMYŚL ZDOBYTA

Dokładnie od 665 dni Czuwaj Przemyśl nie znalazł pogromcy przed własną publicznością w ligowym meczu. Dokonała tego dopiero Padwa Zamość, pokonując gospodarzy 41:34 (22:14).
TWIERDZA PRZEMYŚL ZDOBYTA

Przed meczem oba obozy nie szczędziły sobie kurtuazji. Prezes przemyślan wskazywał Padwę jako faworyta rozgrywek. Identycznego zdania o rywalach był Paweł Puszkarski, który cztery lata spędził w Czuwaju. A później się zaczęło…

Zanim paznokcie zostały nadgryzione, a serca fiknęły pierwsze koziołki, prowadziliśmy już 2:0 i 3:1! Rywala jak zwykle napoczął wojowniczy Bartosz Skiba, a po chwili poprawili Łukasz szymański i Adrian Adamczuk. Z każdą minutą przewaga żółto-czerwonych wzrastała, a ogromna w tym zasługa Damiana Procho, który łapał wszystko, co leciało w kierunku bramki! Po przeciwnej stronie boiska szalał natomiast Konrad Bajwoluk. Były gracz w Czuwaju jeszcze dwa dni temu narzekał na uraz barku, ale zabiegi kolegów z Level Up sprawiły, że w sobotę zagrał jak z nut. Swoją drogą, patrząc na skuteczność Kamila Wójcika, to kto wie, czy po kilku sesjach nasz fizjo nie sprawiłby, że w powietrze uniosłaby się… Nike z Samotraki.

Wracamy jednak na parkiet. A tam po kwadransie wynik brzmiał 4:12, Bajwa miał już na koncie pięć asyst wartych światowych kamer, a Damian Procho sześć odbitych strzałów! Chwilę później czerwoną kartkę ujrzał Adrian Adamczuk, co przy jednoczesnej karze Tomka Fugiela sprawiło, że żółto-czerwoni mieli dwóch graczy mniej. Ale pękać nie zamierzali. Mało tego, energiczny Kacper Mchawrab walczył z taką zajadłością, że gdyby tylko przy okazji w ręku miał maczetę, problem… barszczu Sosnowskiego na Podkarpaciu zostałby rozwiązany bardzo szybko! Dzielnie sekundował mu Łukasz Szymański, a że skuteczność szła w parze z determinacją w obronie, ciągle prowadziliśmy 6-7 bramkami. Nic zatem dziwnego, że grający trener przemyślan Michał Kubisztal niemal nie schodził już z parkietu. Świetną postawę zamościanie prezentowali przez pełne dwa kwadranse, kończąc pierwszą połowę na +8 (14:22).

Kto myślał, że jest już po meczu, był jednak w ogromnym błędzie. W drugiej połowie miejscowi wydali Padwie wojnę. Na parkiecie szaleli Paweł Stołowski, Mateusz Drozdalski (po 8 bramek) i Tomasz Kulka (7 bramek), dwoili się i troili bracia Kubisztalowie, ale my twardo w dłoniach trzymaliśmy swój los

Marcin Czerwonka posłał w bój Pawła Puszkarskiego, a nasz lewoskrzydłowy odpłacił się skuteczną grą. Na prawym skrzydle nie do zatrzymania był natomiast Wagon, który zakończył mecz z 10 bramkami! Miejscowi jednak nie rezygnowali z walki o swoje, stąd też wynik ciągle był jeszcze sprawą otwartą. W 40 min. było 21:25, w 51 min. 29:33, ale w ciągu kolejnych minut przewaga gości nie zmalała.

W decydujących momentach, gdy Czuwaj dochodził Padwę na 4 bramki, zamościanie po prostu trzymali rezon. Ręka nie drżała Aliemu Mehdizadehowi, ze skrzydła rzucali skutecznie Łukasz Szymański i Paweł Puszkarski, pod poprzeczkę trafiał Tomasz Fugiel, a cenne sekundy mijały. W defensywie twardo stał na nogach Jakub Kłoda, drapieżny niczym ryś był Hubert Obydź, a Bartosz Skiba wyglądał niczym… Terminator! Żeby nie być gorszym od kolegów, do bramki wszedł też Wojciech Wnuk, by za chwile obronić rzut karny Tomasza Kulki! Gdy więc w 54 min. Łukasz Szymański rzucił bramkę na 31:36, było po meczu! Do końca wytrzymaliśmy presję, zdobywając Twierdzę Przemyśl!

Jak spotkanie ocenia szkoleniowiec zwycięzców?

- W zespole od początku było widać ogromną mobilizację, koncentracje i wiarę w zwycięstwo. Ta strona mentalna na pewno nam pomogła. W drugiej połowie poszliśmy na wymianę ciosów i na szczęście wytrzymaliśmy to. Mając na uwadze, że graliśmy na wyjeździe z doświadczonym zespołem, musieliśmy być cały czas skoncentrowani i to się udało. Generalnie to bardzo chcieliśmy wygrać i konsekwentnie swój cel realizowaliśmy. Zagraliśmy na pewno zespołowo. Zwycięstwo w Przemyślu ma dla nas duży wymiar, ale mimo tego zachowujemy pokorę. Przed nami kolejne spotkania, które wcale nie muszą być łatwiejsze. Chwała zawodnikom za trzy punkty, z których bardzo się cieszymy – podkreślił MARCIN CZERWONKA.

No cóż, proszę Państwa! Po czterech kolejkach jesteśmy liderem z dorobkiem 11 pkt. i bardzo byśmy chcieli, aby nadal otwierać ligową tabelę po kolejnym meczu. A w niedzielę o 18.00 zagramy w hali OSiR z MUKS Zagłębiem ZSO 14 Sosnowiec.

 

ORLEN Upstream SRS Przemyśl – MKS Padwa Zamość 34:41 (14:22)

PADWA: Procho, Proć, Wnuk – Szymański 10, Skiba 7, Bajwoluk 6, Puszkarski 5, Mchawrab 5, T. Fugiel 4, Mehdizadeh 3, Adamczuk 1, Obydź , Sz. Fugiel , Kłoda, Małecki, Sałach, .

Sędziowali: Andrzej Kierczak i Tomasz Wrona z Krakowa.

Bez udziału publiczności.

Kary: 14 minut – 8 minuty

Czerwona kartka: Kroczek (57:41 – z gradacji kar) - Adamczuk (16:34)

Karne: 5/4 – 2/2

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś