Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama HOSPICJUM SANTA GALLA 1,5%

Długo wyczekiwana wygrana Padwy!

Wreszcie! Długo przyszło czekać zamojskim kibicom na pierwsze ligowe zwycięstwo swoich ulubieńców. W końcu jednak żółto - czerwoni zainkasowali komplet punktów, pokonując na wyjeździe wysoko Grot Blachy Pruszyński Anilanę Łódź 31:20 (20:11).
Długo wyczekiwana wygrana Padwy!

Autor: Fot. KPR Padwa Zamość

Na środku rozegrania tym razem wyszedł Kacper Adamczuk, a na prawym skrzydle mecz rozpoczął Gabriel Olichwiruk. Już po pierwszych akcjach okazało się, że o atucie rzutu z drugiej linii przypomniał sobie Kacper Adamczuk, który trzykrotnie huknął nie do obrony. Dzielnie w tym elemencie gry wspierał go też Miłosz Bączek. Między słupkami od początku świetnie spisywał się natomiast Krzysztof Kozłowski. W efekcie przyjezdni prowadzili 4:0 i 8:1 (10 min.). Łodzianie kompletnie nie mogli sobie poradzić z wysoką i szczelną defensywą zamościan. Karol Małecki, Jakub Kłoda, Kacper Adamczuk i Tomasz Fugiel stanowili dla rywali przeszkodę nie do przejścia, a jeżeli już udawało się miejscowym dojść do pozycji rzutowej, to w bramce cuda wyprawiał Krzysztof Kozłowski. Z każdą minutą Padwa odjeżdżała więc rywalom. Po kwadransie wynik brzmiał 4:9, a w 20 min. 7:12. Ostatnią fazę tej części gry podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego zagrali bardzo skutecznie, na przerwę schodząc z zapasem dziewięciu trafień (20:11).

Po zmianie stron bardzo szybko okazało się, że emocji w Łodzi już nie będzie. Choć Padwa nieco zwolniła tempo, to i tak nie pozwoliła Anilanie na złapanie kontaktu. Dość powiedzieć, że pierwsze trafienie po przerwie miejscowi zaliczyli dopiero w 40 min., przy stanie 11:23. Ostatnie minuty nie były już pięknym widowiskiem. Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego spokojnie kontrolowali przebieg meczu, a skutecznością popisywał się jedynie Łukasz Orlich, który zaliczył cztery trafienia. Żółto-czerwoni mają więc pierwsze punkty na koncie, a przede wszystkim pokazali, że stać ich na skuteczny i efektowny handball.

Tytuł najlepszego gracza Padwy przypadł Tomaszowi Fugielowi.

- Cieszymy się bardzo, bo nie tylko zdobyliśmy pierwsze punkty, ale na dodatek uczyniliśmy to w stylu, który daje duże nadzieje na przyszłość. Od pierwszych minut byliśmy konsekwentni z tyłu, a przede wszystkim graliśmy skutecznie. Ataki były budowane cierpliwie, zgodnie z tym, co sobie zakładaliśmy. Bardzo pomógł nam też Krzysiek Kozłowski w bramce – powiedział po meczu II trener Padwy Wiesław Puzia. – Być może z boku wyglądało to na łatwe zwycięstwo, ale zwrócę uwagę, że dwóch naszych graczy, Kuba Kłoda i Łuksza Szymański, nie dograli spotkania ze względu na kontuzje głowy.

Przed Padwą teraz tydzień przerwy. W ósmej kolejce Ligi Centralnej 19 listopada (sobota) o godz. 16.00 żółto – czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Orlenem Upstream SRS Przemyśl

GROT BLACHY PRUSZYŃSKI ANILANA ŁÓDŹ – KPR PADWA ZAMOŚĆ 20: 31 (11:20)

KPR PADWA: Gawryś, Kozłowski – K. Adamczuk 5, Mchawrab 5, Bączek 4, Orlich 4, T. Fugiel 3, Małecki 3, Olichwiruk 3, Sz. Fugiel 2, Szymański 2, Bajwoluk, Obydź, Kłoda, Puszkarski, Pomiankiewicz.

Kary: 2 minuty – 8 minut.

Sędziowali: Paweł Klimkowicz (Opole) - Mateusz Stonoga (Ozimek).



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gośćTreść komentarza: To był Boży ksiądz, Żył ewangelią. Pamiętam jak w szpitalu ,czekając w kolejce ,odmawiał koronkę do Bożego Miłosierdzia. Proste rzeczy są najtrudniejsze. Szanował każdego człowieka i miał wielkie serce dla chorych. Dobry Pasterz.Data dodania komentarza: 21.04.2024, 19:30Źródło komentarza: Górecko Kościelne. Spotkanie niepełnosprawnych w I rocznicę śmierci śp. ks. BudzyńskiegoAutor komentarza: Katarzyna i Jerzy bartkowscyTreść komentarza: Tak bardzo nas poruszyła śmierć p.Lesława z którym byliśmy dwa razy na spływie(niestety, już wiecej nie spotkamy się na wodzie).Był człowiekiem którego nie da się zapomnieć choćby miało się z Nim krótki kontakt. Jego energia, serdecznośc, wiedza, zmysł organizacyjny .....wiele tego, trudno wymieniać. Dobrze,że pozostawił po sobie tyle dobrego w sercach ludzi. Bardzo współczujemy rodzinie i przyjaciołom.Katarzyna i Jerzy BartkowscyData dodania komentarza: 14.04.2024, 11:55Źródło komentarza: Zmarł Lesław FlagaAutor komentarza: Ilona Małkowicz Dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w HrubieszowieTreść komentarza: Dziękujemy za patronat medialny nad wydarzeniem.Data dodania komentarza: 10.04.2024, 16:49Źródło komentarza: Konferencja powiatowaAutor komentarza: Barbara KotarskaTreść komentarza: Pozdrawiam Cię Grażynko, mam żywo w pamięci naszą podròż do Lisieux, i nocne prasowanie Twojego białego ubrania do Komunii Świętej, zawdzięczam Ci refleksję o mnie trudną do przyjęcia w danej chwili , ale nieocenioną w pòźniejszym szukaniu drogi życia. Basia, postulantka.Data dodania komentarza: 31.03.2024, 23:42Źródło komentarza: Bóg może wszystko!Autor komentarza: A.Treść komentarza: Bardzo dziękuję...Data dodania komentarza: 26.03.2024, 19:15Źródło komentarza: Rekolekcje wielkopostne ostatniej szansy 2024. Dzień IIIAutor komentarza: StasTreść komentarza: Pięknie, pozdrawiam serdecznie, potomek Józefa Jelonka i Apolonii primo voto Wilczyńskiej z d. Sermanowicz z BRZOZOWCA, Stanisław Feliks Demidowski z rodzinąData dodania komentarza: 25.03.2024, 18:32Źródło komentarza: Stary Bidaczów. Rajd „Na styku granic”