Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

Franczyza: co to jest? Jakie ma wady i zalety?

Działalność zarobkowa na własny rachunek to niespełnione marzenie wielu z nas. Rozważając wszystkie „za” i „przeciw” prowadzenia własnego biznesu można dojść jednak do wniosku, że ilość wyrzeczeń i czas, jaki przyjdzie nam na starcie poświęcić na rozkręcenie firmy jest nieadekwatny do początkowych zarobków.
  • 22.01.2019 10:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Franczyza: co to jest? Jakie ma wady i zalety?

Każdy przecież chciałby od razu po wejściu na rynek prowadzić rozpoznawalny biznes, cieszący się świetną renomą i przyciągający całą masę klientów, a przede wszystkim przynoszącym spore zyski. Drogą na skróty do realizacji tych celów może być franczyza. Czym jest franczyza i jakie są jej plusy i minusy prowadzenia działalności w formie? O tym w dalszej części artykułu.

Franczyza, czyli co?

Zmniejszenie ryzyka do minimum, skorzystanie z przetestowanego już pomysłu na biznes i otrzymywanie nieograniczonego wsparcia ze strony doświadczonych przedsiębiorców sprawia, że franchising to wręcz idealny sposób na to, żeby rozpocząć przygodę z własną działalnością.

Mówiąc najprościej, franchising to forma prowadzenia biznesu, w której jeden z przedsiębiorców, posiadający rozpoznawalną na rynku markę (franczyzodawca), udziela niezbędnej wiedzy, technologii oraz prawa do korzystania z własnej marki drugiemu (franczyzobiorca). Oczywiście nie ma nic za darmo. Pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą zostaje zawarta tzw. umowa franczyzowa, w której widnieje zapis m.in. o tym, że ten drugi ma prawo korzystać z nazwy i logo firmy tego pierwszego w zamian za określony udział w zyskach, które w ramach prowadzonej działalności zostaną wygenerowane. Jest to uczciwa propozycja dla obu stron, szczególnie dla osoby stawiającej pierwsze kroki w biznesie, gdyż otwarcie działalności pod szyldem znanej marki wiąże się ze znacznie mniejszym ryzykiem niż zaczynanie wszystkiego od zera.

Plusy i minusy bycia franczyzobiorcą

Rozpoczynając prowadzenie biznesu na zasadzie franczyzy otrzymujesz dużo łatwiejszy start w porównaniu do otworzenia włąsnego niezależnego biznesu pod własną, nieznaną jeszcze nikomu marką. Można powiedzieć, że zostajesz się wziętym pod skrzydła bardziej doświadczonego przedsiębiorcy, który udziela początkującemu niezbędnego mu przeszkolenia, wiedzę oraz wsparcie. Ponadto otrzymuje on gotowy pomysł na biznes, który sprawdził się w realiach rynkowych.

Swego rodzaju minusem (choć dla niektórych może być to plus) jest zależność od franczyzodawcy. Co prawda, w niektórych kwestiach otrzymasz wolną rękę, jednak w dużej mierze będziesz uzależniony od umowy franczyzowej, która będzie wiązać Cię z franczyzodawcą. Będziesz musiał spełniać wymogi i standardy, jakie w umowie zostaną jasno określone. Dodatkowo powinieneś liczyć z opłatami za pakiet franczyzowy, tj. za możliwość korzystania ze znaku towarowego, szkoleń, pomocy i doradztwa w zakresie prowadzonego biznesu. Nie zapomnij też, że franczyzodawca będzie oczekiwał określonego procentu od wypracowanego przez Ciebie zysku. Za minus można też uznać ryzyko upadku franczyzodawcy. W takiej sytuacji nie będzie możliwe dalsze prowadzenie biznesu pod jego marką. Dobra informacja jest taka, że w żadnym stopniu nie będziesz odpowiadał za długi osoby, z którą jesteś związany umową franczyzową.

--- Artykuł sponsorowany ---


Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś