Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

Hat trick Loreny Wiebes! Holenderka wygrała wszystko w 4. Tour de Pologne Women!

  • Źródło: materiał nadesłany
Hat trick Loreny Wiebes! Holenderka wygrała wszystko w 4. Tour de Pologne Women!

Źródło: WhatsApp Image 2026-07-26 at 16.26.00

Zwycięstwem Loreny Wiebes na Krakowskim Przedmieściu w samym sercu Lublina i województwa lubelskiego zakończył się 4. Tour de Pologne Women. Holenderka była bezkonkurencyjna w tegorocznej edycji wyścigu – wygrała 3 etapu oraz Klasyfikację Generalną ORLEN i Klasyfikację Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO, zapisując się w historii polskiej imprezy.

 

Finałowy dzień zmagań zawodniczek ze światowej elity w ramach 4. Tour de Pologne Women odbył się na lekko pofalowanej, dynamicznej trasie z Janowca do Lublina. Wszystko rozpoczęło się pod historycznym, renesansowym zamkiem, skąd peleton skierował się w stronę Puław – tam zlokalizowano jedyną Premię Lotną LOTTO na dzisiejszym etapie. 

 

Następnie zawodniczki przejechały do Lublina, gdzie bije serce województwa lubelskiego. Finisz rozegrano w samym centrum miasta – na Krakowskim Przedmieściu. 

 

Krótko po starcie rozegrano pierwszą Premię Lotną LOTTO w Puławach, na której najlepsza była Elisa Balsamo z Lidl-Trek, zdobywając tym samym 3 sekundy bonifikaty. Z takiego rozstrzygnięcia zadowolona mogła być także liderka Klasyfikacji Generalnej ORLEN i Klasyfikacji Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO – Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime), która wirtualnie zapewniła sobie niebieską koszulkę.

 

Następnie wiele zawodniczek ruszyło do ataku. Przewagę nad grupą wypracowały sobie Bodine Vollering (VolkerWessels Cycling Team) i Marta Pavesi (Top Girls Fassa Bortolo), za którymi w pogoń ruszyły Sofia Ungerova (MAT ATOM Deweloper Wrocław) i Romina Constantini (Aromitalia Vaiano). Na jednym z malowniczo poprowadzonych podjazdów Słowaczka zgubiła Włoszkę i samotnie goniła za czołówką. Tymczasem w peletonie inicjatywę przejęła drużyna liderki – Team SD Worx-Protime, kontrolując sytuację.

 

Pogoń Sofii Ungerovej zakończyła się niepowodzeniem na niespełna 25 kilometrów do mety. Za sprawą pracy Team SD Worx-Protime, w tym Marty Lach, przewaga prowadzącej dwójki malała, a wraz z tym zmniejszały się szanse Vollering i Pavesi. Na przedmieściach Lublina peleton miał już uciekinierki w zasięgu wzroku. Równo 5 kilometrów akcja Holenderki i Włoszki dobiegła końca, a na czele głównej grupy zorganizowane były najlepsze drużyny sprinterskie.

 

W finiszu rozegranym w centrum Lublina ponownie najlepsza była Lorena Wiebes, perfekcyjnie rozprowadzona przez koleżanki z drużyny. Holenderka po raz trzeci została Zwyciężczynią Etapu LOTTO. Na etapowym podium uplasowały się także Elisa Balsamo (Lidl-Trek) i Lara Gillespie (UAE Team ADQ). Fenomenalnie dysponowana Wiebes triumfowała na trzech etapach i zwyciężyła w Klasyfikacji Generalnej ORLEN i Klasyfikacji Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO. 

 

– Wszystko poszło po naszej myśli. Oprócz indywidualnych zwycięstw, wygrałyśmy klasyfikację drużynową, a to też nagroda dla dziewczyn, które przez 3 dni pracowały bardzo ciężko. Cieszę się, że wygrałyśmy wszystkie etapy. Wyścig był bardzo miłym doświadczeniem, był bardzo dobrze zorganizowany i to pokazuje, że nie tylko imprezy WorldTour mogą być zorganizowane na najwyższym poziomie, ale także wyścigi ProSeries – podsumowała Lorena Wiebes. 

 

Holenderka wraz z koleżankami z zespołu SD Worx-Protime zwyciężyła także w klasyfikacji drużynowej. Wśród triumfatorek na podium dekorowana była Polka – Marta Lach. Dla byłej mistrzyni Polski jazda w 4. Tour de Pologne Women była wyjątkowym doświadczeniem.

 

– Bardzo się cieszę, bo jest tu naprawdę mnóstwo kibiców. Nie spodziewałam się, że tak wielu z nich będzie znało moje imię. Bardzo miło, jak kibice podchodzą i pytają o zdjęcie. Do tego tłumy kibiców przy trasie z polskimi flagami – to było ogromne wyróżnienie ścigać się na polskich drogach wśród polskich kibiców – opisywała Marta Lach.

 

W Klasyfikacji Generalnej ORLEN podium uzupełniły Balsamo i Gillespie.

 

– Pierwszego dnia cały peleton miał pecha z powodu kraksy, ale na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał. Drugiego dnia i dziś spróbowałyśmy znowu. Z etapu na etap było coraz lepiej, wygrałam też lotną premię, zajęłam drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, więc jestem zadowolona. To dobry prognostyk przed Tour de France Femmes. Był tu prawie każdy, ściganie było na bardzo wysokim poziomie i mi się podobało – mówiła Elisa Balsamo.

 

W samych superlatywach o organizacji 4. Tour de Pologne Women wypowiadała się także trzecia zawodniczka ostatniego etapu i Klasyfikacji Generalnej ORLEN – Lara Gillespie.

 

– Wyścig był poprowadzony po dobrych drogach, z bardzo dobrą organizacją. Było bezpiecznie i bardzo mi się podobało. Jako drużyna wiele się nauczyłyśmy, z dnia na dzień szło nam coraz lepiej, a dzisiaj rozprowadzenie było perfekcyjne. Jestem bardzo zadowolona z tych trzech dni ścigania – przyznała mistrzyni Irlandii.

 

Najwyżej z Polek na ostatnim etapie i w Klasyfikacji Generalnej ORLEN uplasowała się Olga Wankiewicz z MAT ATOM Deweloper Wrocław. W Lublinie była 13., a wcześniej finiszowała na 5. i 8. pozycji. Finisze w czołówce dały utalentowanej Polce 9. miejsce w „generalce”.

 

– Od początku miałyśmy założenie, żeby walczyć. Naprawdę cieszyłybyśmy się z miejsca w pierwszej dziesiątce, ale po pierwszym etapie, gdzie byłam piąta, apetyt wzrósł. Kolejnego dnia byłam 8., dzisiaj czułam się chyba najlepiej ze wszystkich dni, ale pogubiłyśmy się w końcówce i niestety nie wyszło. Takie są sprinty – chwila zawahania i traci się pozycję. Jestem bardzo wdzięczna dziewczynom, bo na tych trzech etapach oddały serce i robiły, co tylko mogły i świetnie pokazywały się w telewizji, co też jest ważne dla naszych sponsorów. Jako drużyna jesteśmy zadowolone – komentowała Olga Wankiewicz. 

 

Trzydniową rywalizację w 4. Tour de Pologne Women podsumował Czesław Lang, Dyrektor Generalny wyścigu i Lang Teamu.

 

– Tour de Pologne Women wyszedł nam bardzo ładnie. Zgłosiło się aż 8 drużīn UCI Women’s WorldTour, składy były bardzo silne – z medalistkami mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich. Każdy z tych zespołów dobrze przygotował się do tego wyścigu. Bardzo cieszę się z postawy Polek, w „10” mamy Olgę Wankiewicz i uważam, że przed nią jest duża kariera i będzie mogła trafić do grup UCI Women’s WorldTour. Bardzo cieszyły mnie tłumy kibiców na startach, metach, premiach. Było tak, jak w Tour de Pologne dla mężczyzn – było wielkie zainteresowanie, udało nam się zrobić świetną promocję kobiecego kolarstwa – mówił Czesław Lang.

 

Zwieńczenie zmagań w 4. Tour de Pologne Women to nie koniec kolarskich emocji na najwyższym poziomie. Już w przyszły poniedziałek 3 sierpnia z Gdyni wystartuje peleton 83. Tour de Pologne UCI WorldTour, który będzie ścigał się przez 7 dni na trasie z metą pod Kopalnią Soli „Wieliczka”. W przeddzień rozpoczęcia rywalizacji, na pokładzie okrętu ORP „Błyskawica” odbędzie się uroczysta prezentacja drużyn i zawodników. Wyścig zostanie pokazany w transmisji telewizyjnej realizowanej przez Telewizję Polską, a relacja będzie także dostępna na antenach Eurosportu i na platformie streamingowej HBO Max, docierając tym samym do kibiców z 65 krajów.

 

Hat-trick Loreny Wiebes! Holenderka wygrała wszystko w 4. Tour de Pologne Women!

Zwycięstwem Loreny Wiebes na Krakowskim Przedmieściu w samym sercu Lublina i województwa lubelskiego zakończył się 4. Tour de Pologne Women. Holenderka była bezkonkurencyjna w tegorocznej edycji wyścigu – wygrała 3 etapu oraz Klasyfikację Generalną ORLEN i Klasyfikację Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO, zapisując się w historii polskiej imprezy. 

Finałowy dzień zmagań zawodniczek ze światowej elity w ramach 4. Tour de Pologne Women odbył się na lekko pofalowanej, dynamicznej trasie z Janowca do Lublina. Wszystko rozpoczęło się pod historycznym, renesansowym zamkiem, skąd peleton skierował się w stronę Puław – tam zlokalizowano jedyną Premię Lotną LOTTO na dzisiejszym etapie. 

Następnie zawodniczki przejechały do Lublina, gdzie bije serce województwa lubelskiego. Finisz rozegrano w samym centrum miasta – na Krakowskim Przedmieściu. 

Krótko po starcie rozegrano pierwszą Premię Lotną LOTTO w Puławach, na której najlepsza była Elisa Balsamo z Lidl-Trek, zdobywając tym samym 3 sekundy bonifikaty. Z takiego rozstrzygnięcia zadowolona mogła być także liderka Klasyfikacji Generalnej ORLEN i Klasyfikacji Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO – Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime), która wirtualnie zapewniła sobie niebieską koszulkę. 

Następnie wiele zawodniczek ruszyło do ataku. Przewagę nad grupą wypracowały sobie Bodine Vollering (VolkerWessels Cycling Team) i Marta Pavesi (Top Girls Fassa Bortolo), za którymi w pogoń ruszyły Sofia Ungerova (MAT ATOM Deweloper Wrocław) i Romina Constantini (Aromitalia Vaiano). Na jednym z malowniczo poprowadzonych podjazdów Słowaczka zgubiła Włoszkę i samotnie goniła za czołówką. Tymczasem w peletonie inicjatywę przejęła drużyna liderki – Team SD Worx-Protime, kontrolując sytuację. 

Pogoń Sofii Ungerovej zakończyła się niepowodzeniem na niespełna 25 kilometrów do mety. Za sprawą pracy Team SD Worx-Protime, w tym Marty Lach, przewaga prowadzącej dwójki malała, a wraz z tym zmniejszały się szanse Vollering i Pavesi. Na przedmieściach Lublina peleton miał już uciekinierki w zasięgu wzroku. Równo 5 kilometrów akcja Holenderki i Włoszki dobiegła końca, a na czele głównej grupy zorganizowane były najlepsze drużyny sprinterskie. 

W finiszu rozegranym w centrum Lublina ponownie najlepsza była Lorena Wiebes, perfekcyjnie rozprowadzona przez koleżanki z drużyny. Holenderka po raz trzeci została Zwyciężczynią Etapu LOTTO. Na etapowym podium uplasowały się także Elisa Balsamo (Lidl-Trek) i Lara Gillespie (UAE Team ADQ). Fenomenalnie dysponowana Wiebes triumfowała na trzech etapach i zwyciężyła w Klasyfikacji Generalnej ORLEN i Klasyfikacji Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO. 

– Wszystko poszło po naszej myśli. Oprócz indywidualnych zwycięstw, wygrałyśmy klasyfikację drużynową, a to też nagroda dla dziewczyn, które przez 3 dni pracowały bardzo ciężko. Cieszę się, że wygrałyśmy wszystkie etapy. Wyścig był bardzo miłym doświadczeniem, był bardzo dobrze zorganizowany i to pokazuje, że nie tylko imprezy WorldTour mogą być zorganizowane na najwyższym poziomie, ale także wyścigi ProSeries – podsumowała Lorena Wiebes. 

Holenderka wraz z koleżankami z zespołu SD Worx-Protime zwyciężyła także w klasyfikacji drużynowej. Wśród triumfatorek na podium dekorowana była Polka – Marta Lach. Dla byłej mistrzyni Polski jazda w 4. Tour de Pologne Women była wyjątkowym doświadczeniem. 

– Bardzo się cieszę, bo jest tu naprawdę mnóstwo kibiców. Nie spodziewałam się, że tak wielu z nich będzie znało moje imię. Bardzo miło, jak kibice podchodzą i pytają o zdjęcie. Do tego tłumy kibiców przy trasie z polskimi flagami – to było ogromne wyróżnienie ścigać się na polskich drogach wśród polskich kibiców – opisywała Marta Lach. 

W Klasyfikacji Generalnej ORLEN podium uzupełniły Balsamo i Gillespie. 

– Pierwszego dnia cały peleton miał pecha z powodu kraksy, ale na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał. Drugiego dnia i dziś spróbowałyśmy znowu. Z etapu na etap było coraz lepiej, wygrałam też lotną premię, zajęłam drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, więc jestem zadowolona. To dobry prognostyk przed Tour de France Femmes. Był tu prawie każdy, ściganie było na bardzo wysokim poziomie i mi się podobało – mówiła Elisa Balsamo. 

W samych superlatywach o organizacji 4. Tour de Pologne Women wypowiadała się także trzecia zawodniczka ostatniego etapu i Klasyfikacji Generalnej ORLEN – Lara Gillespie. 

– Wyścig był poprowadzony po dobrych drogach, z bardzo dobrą organizacją. Było bezpiecznie i bardzo mi się podobało. Jako drużyna wiele się nauczyłyśmy, z dnia na dzień szło nam coraz lepiej, a dzisiaj rozprowadzenie było perfekcyjne. Jestem bardzo zadowolona z tych trzech dni ścigania – przyznała mistrzyni Irlandii. 

Najwyżej z Polek na ostatnim etapie i w Klasyfikacji Generalnej ORLEN uplasowała się Olga Wankiewicz z MAT ATOM Deweloper Wrocław. W Lublinie była 13., a wcześniej finiszowała na 5. i 8. pozycji. Finisze w czołówce dały utalentowanej Polce 9. miejsce w „generalce”. 

– Od początku miałyśmy założenie, żeby walczyć. Naprawdę cieszyłybyśmy się z miejsca w pierwszej dziesiątce, ale po pierwszym etapie, gdzie byłam piąta, apetyt wzrósł. Kolejnego dnia byłam 8., dzisiaj czułam się chyba najlepiej ze wszystkich dni, ale pogubiłyśmy się w końcówce i niestety nie wyszło. Takie są sprinty – chwila zawahania i traci się pozycję. Jestem bardzo wdzięczna dziewczynom, bo na tych trzech etapach oddały serce i robiły, co tylko mogły i świetnie pokazywały się w telewizji, co też jest ważne dla naszych sponsorów. Jako drużyna jesteśmy zadowolone – komentowała Olga Wankiewicz. 

Trzydniową rywalizację w 4. Tour de Pologne Women podsumował Czesław Lang, Dyrektor Generalny wyścigu i Lang Teamu. 

– Tour de Pologne Women wyszedł nam bardzo ładnie. Zgłosiło się aż 8 drużīn UCI Women’s WorldTour, składy były bardzo silne – z medalistkami mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich. Każdy z tych zespołów dobrze przygotował się do tego wyścigu. Bardzo cieszę się z postawy Polek, w „10” mamy Olgę Wankiewicz i uważam, że przed nią jest duża kariera i będzie mogła trafić do grup UCI Women’s WorldTour. Bardzo cieszyły mnie tłumy kibiców na startach, metach, premiach. Było tak, jak w Tour de Pologne dla mężczyzn – było wielkie zainteresowanie, udało nam się zrobić świetną promocję kobiecego kolarstwa – mówił Czesław Lang. 

Zwieńczenie zmagań w 4. Tour de Pologne Women to nie koniec kolarskich emocji na najwyższym poziomie. Już w przyszły poniedziałek 3 sierpnia z Gdyni wystartuje peleton 83. Tour de Pologne UCI WorldTour, który będzie ścigał się przez 7 dni na trasie z metą pod Kopalnią Soli „Wieliczka”. W przeddzień rozpoczęcia rywalizacji, na pokładzie okrętu ORP „Błyskawica” odbędzie się uroczysta prezentacja drużyn i zawodników. Wyścig zostanie pokazany w transmisji telewizyjnej realizowanej przez Telewizję Polską, a relacja będzie także dostępna na antenach Eurosportu i na platformie streamingowej HBO Max, docierając tym samym do kibiców z 65 krajów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś