Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Menstyl

Złoty Maksymilian Neć

Sportowcy z Tomaszowskiej Akademii Sztuk Walki coraz częściej sięgają po najwyższe zawodowe laury. Dziesięcioletni Maksymilian Neć podopieczny sejseja Ryszarada Skwarskiego z Pucharu Świata Dzieci, który odbył się w Kanadzie przywiózł komplet medali.
Złoty Maksymilian Neć

Zawody rozegrano w St. John's dniach 21-28 października, Maksymilian do stolicy prowincji Nowej Funlandii pojechał dzięki otrzymanej wcześniej nominacji. Oficjalne powołanie sportowiec odebrał w połowie października we Wrocławiu. - Uczestniczyłem w trzech edycjach „Sportowego Talentu”, w Pucku, Starej Wsi i we Wrocławiu - relacjonuje Maks. - Następnie dostałem nominacje na Mistrzostwa Świata w Kanadzie – mówi karateka. To była ogromna szansa, by wykazać się i zaprezentować nabyte umiejętności. Dzięki wysokim ambicjom sportowym i doskonałej technice Maks zdobył na zawodach komplet medali (złoty w en-bu, srebrny w kata drużynowym oraz brązowy kata indywidualnym). - Maks to bardzo zdolny uczeń, przykłada się do treningów, potrafi się skoncentować, szybko się mobiluzuje, ma cel i zawsze myśli o pierwszym miejscu – mówi trener Maksa Ryszard Skwarski. - Ponadto Maks ma świetne predyspozycje; jest gibki, szybki i sprawny fizycznie – dodaje sensej. To wszystko składa się na jego sukcesy, których na swoim koncie odnotował już bardzo wiele. - Karate trenuję od 4 lat, zdobyłem medale na mistrzostwach Polski, Europy i teraz świata. W sumie posiadam ponad 30 medali, z czego aż 26 to złote krążki – wylicza Maks. - Moim marzeniem jest zdobyć 9. dan. Wszystko co do tej pory osiągnąłem, zawdzięczam sensejowi Ryszardowi – puentuje mistrz. Katarzyna Neć, mama Maksa jest niezwykle dumna z osiągnięć syna. - Gdyby nie upór, konsekwencja i miłość do karate, tego wszystkiego pewnie by nie było – mówi. - Maks kiedyś swoich sił próbował w piłce nożnej, ale nie przypadła mu do gustu, karate to sport, który od razu stał się jego pasją – opowiada mama.

Obecnie zawodnicy Tomaszowskiej Akademii Sztuk Walki przygotowują się na mistrzostwa, które odbędą się na Litwie i na Słowenii. Z kolei Ryszard Skwarski 19 listopada wyjeżdża na dwutygodniowe treningi do Okinawy.

 

mat. biuro prasowe TKKT


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pielgrzym że śląska. Treść komentarza: SZACUN!.. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Szósty dzień pielgrzymki Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Miło, że młodzi Dziennikarze, zauważają młode talenty, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Z niecierpliwością będę czekała na rozwój kariery Kacpra i kolejny z nim wywiad, który przeprowadzi Pan Artur. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 12:49 Źródło komentarza: Kulisy pracy na planie oczami młodego filmowca Autor komentarza: Michał kozyrski Treść komentarza: Z ogromnym wzruszeniem obejrzałem ten materiał. ❤️ Jestem naprawdę dumny z Ewy Selwy, że zdecydowała się podzielić swoim świadectwem. To wymaga odwagi, pokory i wielkiego serca. Takie osoby pokazują, że pielgrzymka nie jest tylko przejściem kilkuset kilometrów. To przede wszystkim droga wiary, zaufania Bogu, wzajemnej pomocy i budowania wspólnoty. W dzisiejszym świecie coraz częściej brakuje nam czasu dla drugiego człowieka. Żyjemy szybko, pochłonięci obowiązkami, a przecież czasem wystarczy zwykła rozmowa, życzliwy uśmiech, wyciągnięta dłoń czy wspólny spacer, aby odmienić czyjś dzień. Właśnie takie wartości odnajduję w pielgrzymowaniu – człowiek uczy się, że obok niego zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, i że dobro wraca do człowieka. Świadectwo Ewy jest dla mnie pięknym przypomnieniem, że wiara nie kończy się po wyjściu z kościoła. Prawdziwa wiara zaczyna się wtedy, gdy potrafimy być obecni dla drugiego człowieka – pomagać bez oczekiwania zapłaty, słuchać bez oceniania i okazywać serce bez szukania korzyści. Marzę o tym, aby podobnego ducha wspólnoty rozwijać również w Zamościu. Nie od razu, nie wielkimi hasłami, ale krok po kroku. Chciałbym, aby powstała wspólnota wolontariuszy, młodzieży, seniorów, osób z niepełnosprawnościami i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy razem uczestniczyliby w wydarzeniach religijnych, patriotycznych, kulturalnych i społecznych. Aby nikt nie czuł się samotny i zapomniany. Jestem przekonany, że właśnie takie świadectwa jak Ewy mogą inspirować kolejne osoby. Może ktoś po obejrzeniu tego materiału zdecyduje się pierwszy raz wyruszyć na pielgrzymkę. Może ktoś odważy się zostać wolontariuszem. A może po prostu zatrzyma się i zapyta drugiego człowieka: „Jak się czujesz? Czy mogę Ci jakoś pomóc?”. To właśnie od takich małych gestów rodzą się wielkie zmiany. Nie od wielkich słów, lecz od codziennej obecności, życzliwości i wzajemnego szacunku. Ewo, jestem naprawdę dumny, że mogłem zobaczyć Twoje świadectwo. Życzę Ci, abyś zawsze zachowała w sobie tę wrażliwość, dobroć i wiarę, którymi dziś dzielisz się z innymi. Niech Pan Bóg prowadzi Cię każdego dnia, a Matka Boża Jasnogórska otacza swoją opieką. Dziękuję również Katolickiemu Radiu Zamość za pokazanie takich historii. To one przypominają nam, że największą siłą Kościoła nie są budynki ani liczby, ale ludzie, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Szczęść Boże! 🙏💙 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Rozpoczęła się 44. Piesza Zamojsko-Lubaczowska Pielgrzymka na Jasną Górę! Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Pani Zuzanna jest super specjalistą. Korzystamy z moim pieskiem z jej pomocy i nigdy nas nie zawiodła. Zawsze życzliwa, spokojna, cierpliwa. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Zuzanna Denis Autor komentarza: Maria Lucyna Darda Treść komentarza: Dziękuję niezwykle sympatycznej Pani redaktor Annie Niderla-Kadach za profesjonalnie stawiane pytania i wyrozumiałość dla wyróżnionych osób, którym trema odbierała głos. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Zasłużeni dla Lubyczy Autor komentarza: Podpis Treść komentarza: Super!!!! NAJLEPSZA PANI Data dodania komentarza: 22.05.2026, 08:28 Źródło komentarza: Anna Łyś